Kamil Kiereś. Fot. sport.egit.pl

Kamil Kiereś. Fot. sport.egit.pl

Kiereś: Będziemy walczyć do końca

14.04.18 23:35   rys   5  

Stomil Olsztyn przegrał kolejne spotkanie w I lidze. Tym razem olsztyński zespół przegrał na wyjeździe 0:1 z Miedzią Legnica. Na konferencji prasowej wypowiedział się olsztyński szkoleniowiec - Kamil Kiereś.

- Grał lider z szesnastym zespołem w tabeli. Jesteśmy w takiej sytuacji w tabeli, że nie możemy kalkulować i patrzeć z kim gramy, tylko musimy szukać punktów. Z takim nastawieniem tutaj przyjechaliśmy. W pierwszej połowie chcieliśmy uniknąć gry na hura, chociaż nie była to gra defensywna. Chcieliśmy zachować czyste konto i w pierwszej połowie się to udało. W drugiej fazie pierwszej połowy zbyt mocno się cofnęliśmy. Za bardzo oddaliśmy inicjatywę gospodarzom i było gorąco pod naszą bramką. Skiba kilkukrotnie wyłapywał te strzały z daleka. W przerwie zmieniliśmy taktykę i postawiliśmy wszystko na jedną kartę, bo dobrze czuliśmy się fizycznie. Nie było widać różnicy, że gra lider z drużyną z miejsca spadkowego. Mogliśmy nawet otworzyć wynik, bo mieliśmy kilka sytuacji po kontrach oraz po stałych fragmentach. Nawet po stracie bramki mieliśmy siły żeby gonić wynik. Brakuje nam wyników, przegrywamy po dobrej drugiej połowie z liderem. W środę powinniśmy zgarnąć trzy punkty w meczu z Olimpią Grudziądz. Przy wyniku 1:0 mieliśmy sytuacje na kolejne bramki. Jest w nas niedosyt i frustracja w tej sytuacji. Jest jednak w nas wiara, że trzeba walczyć do ostatniej kolejki o utrzymanie I ligi. Ja wiem, że to może źle zabrzmieć, bo nie zdobywamy tych punktów, ale taki jest sport. Kiedy jest się blisko, to nie można zwątpić. We mnie czegoś takiego nie ma, nie pozwolę żeby zwątpienie pojawiło się w zespole. Zrobimy wszystko, żeby w kolejnych spotkaniach odwrócić tę kartę. Zmienił się skład personalny podstawowej jedenastki i to zaiskrzyło. Jest więcej sytuacji, gra jest bardziej płynna. Biorę wyniki na klatę. Apeluje do wszystkich, którzy są blisko Stomilu od lat, aby do samego końca wspierali tych zawodników. Wiem, że sytuacja jest trudna i ciężko jest wierzyć. My w tych meczach jesteśmy gorsi tylko o jedną bramkę, brakuje nam szczęścia. Musimy wykorzystywać sytuacje, które stwarzamy. Będziemy walczyć do końca.

Tagi: Stomil Olsztyn Kamil Kiereś Miedź Legnica

Komentarze

  1. 15.04.18 23:24 Kibice Stomilu

    Czy Prezes Stomilu to żyje? Czy ktoś go widział? Poszukiwany żywy lub martwy do kierowania klubem.

  2. 15.04.18 23:23 kibic

    Kiereś twój warszat jest powalający. Czy nikt nie zauważył, że Stomil zamyka tabelę I ligi. A który był jak Kiereś przyłaził. Odpowiadam nie był w strefie spadkowej. Kiereś spuszcza Stomil z I ligi, odsunać czym prędzej tego Konia Trojańskiego. Wracaj do Tychów, może spadną

  3. 15.04.18 23:15 lovrencic

    Kiereś podaj się do dymisji, miej jaja!

  4. 15.04.18 09:31 Lider

    Człowieku co ty bredzisz ? Według twojej teorii to przegranie 34 kolejek po 0 :1 pewnie dla Ciebie byłoby sukcesem. Na szczęście twój poprzednik miał więcej pojęcia od Ciebie i wiedział że starego główki nie wolno brać nawet do 18 meczowej. Za Asensky zespół mimo że z łapanki i bez przygotowań grał o pełną pulę i dzięki temu zdobył 19 punktów !!!gyfe

  5. 15.04.18 00:07 Ushsh

    Jak nie ma napastników z prawdziwego zdarzenia - to czym tu walczyć.??? Zamiast Zahorskiego i Abotta można było rasowego poprzedniego snajpera transferować.

 _                 
| |                
| |_ ___  ___  ___ 
| __/ _ \/ __|/ _ \
| || (_) \__ \  __/
 \__\___/|___/\___|
                   
                   
 

Najnowsze artykuły

Twitter