Grzegorz Lech. Fot. Paweł Piekutowski

Grzegorz Lech. Fot. Paweł Piekutowski

Lech: Ważne jest teraz dla nas poparcie kibiców

17.03.18 23:34   kyn   7  

Stomil Olsztyn przegrał na wyjeździe 0:1 z GKS-em Tychy. Po meczu o komentarz poprosiliśmy olsztyńskiego piłkarza Grzegorza Lecha.

- Jak ocenisz to spotkanie?

- Do momentu w którym graliśmy po jedenastu, było to wyrównane spotkanie. W drugiej połowie Tychy zepchnęły nas do obrony. Udanie się broniliśmy, a rywal miał jedną sytuację, no nawet pół i strzelił bramkę.

- Nie cofnęliście się trochę za mocno?

- Paweł Baranowski poszedł do ataku, Adrian Karankiewicz biegał pod napastnikiem, wszedł Tomek Zając i starliśmy się robić wszystko, co mogliśmy, by strzelić wyrównująca bramkę.

- Za co dostałeś żółtą kartkę?

- To też ciekawa sytuacja, bo tak naprawdę to nie wiem za co dostałem tę kartkę. Sędzia wpisał do protokołu, że za krytykę decyzji sędziego, ale jeśli krytyka sędziego jest powiedzenie, że piłka stała tu a nie tam, to tyle...

- Jak się czułeś na nowej pozycji?

- Trener ustawił mnie niżej, żebyśmy starali się jeszcze niżej rozgrywać piłkę i dopóki graliśmy po jedenastu, ta taktyka sprawdzała się. Mieliśmy sytuację po stałym fragmencie, mieliśmy sytuację Artura Siemaszki, było sporo zagrożenia pod polem karnym przeciwnika, mieliśmy bodajże trzy rzuty rożne pod rząd, gdy zabrakło przedłużenia na dalszy słupek, a to trenowaliśmy i tak chcieliśmy je rozgrywać. Wyglądało to przyzwoicie.

- W drugiej połowie z minuty na minutę traciliście jednak siły.

- Można było jeszcze przy 0:0 zaatakować, wyjść pressingiem i szarpać, przyjęliśmy jednak inne założenia. Broniliśmy się w głębokiej defensywie, chcieliśmy wybronić to, co mieliśmy wybronić i raz skutecznie uruchomić Artura. Nie wyszło niestety.

- Co dalej? Myślicie już o następnych meczach?

- Na pewno będziemy jeszcze analizowali mecz w Tychach, porozmawiamy o nim, bo tez wiemy, że nawet w 10 da rade się wybronić i coś więcej zagrać. Są następne mecze i nikt z nas nie zwiesza głowy. Tak samo prosimy kibiców i ludzi, którzy są przy klubie, żeby wierzyli w nas, bo to jest dla nas ważne. Nie gramy tylko dla siebie, ale też dla kibiców, klubu i Olsztyna i chcemy by była tu I liga. Ważne jest teraz dla nas poparcie kibiców, a my postaramy się robić resztę na boisku.

Tagi: Stomil Olsztyn GKS Tychy Grzegorz Lech

Komentarze

  1. 19.03.18 20:16 cudow nie ma

    Lech to ma technike uzytkowa na poziomie 1 ligi,ale te 35 lat na karku swoje robia.Nie musi sie tego wstydzic, ani do tego przyznawac,to tak bardzo ludzkie.Nie starcza juz po prostu sil nie tylko na 90 , ale i na mniej minut.Nie mozna sie dziwic, ze juz nie biega, tylko drepta za pilka.Szkoda, bo jest malo pilkarzy w Stomilu,co potrafia obejsc sie z pilka, ale wszystko przemija.Opowiadac tego na uzytek zewnetrzny naturalnie nie moze.Mysle, ze to powinien byc jego ostatni sezon w profesjonalnej pilce.

  2. 19.03.18 11:14 Znawca z Olsztyna

    Nie bądźmy złośliwi ale prawda jest taka że nasz Stomil kolejny sezon broni się przed spadkiem a ich gra wygląda marnie i myślę że w tym sezonie druga liga zawita do naszego miasta!

  3. 18.03.18 14:03 @lesio

    lesio nie pierdol!

  4. 18.03.18 10:49 grzym

    GRZYMOWICZ JAK ZAMKNAL STADION PRZEZ CIEBIE I TWOJE OSZUSTWA TO NIGDY KIBICE NIE WYBACZA PIS DO WLADZY!!!

  5. 18.03.18 10:15 Pawlik

    Grzechu jestes liderem tego zespolu pauza za kartki i znow walka.

  6. 18.03.18 09:39 F.R.T.

    Byłem widziałe...Grzechu b. Bardzo dobry mecz!!

  7. 18.03.18 07:50 Lesio

    Oj boisz się o swoją dupkę oj boisz. Grałeś 2 mecze w tej rundzie i oba cienizna . Masz ostatnią szansę.

                          _ 
                         (_)
 _ __ ___   __ ___      ___ 
| '_ ` _ \ / _` \ \ /\ / / |
| | | | | | (_| |\ V  V /| |
|_| |_| |_|\__,_| \_/\_/ |_|
                            
                            
 

Najnowsze artykuły

Twitter