Tomasz Sztąberski. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Tomasz Sztąberski. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Sztąberski: Brak Markiewicz odbiło się nam czkawką

11.03.18 21:38   em   3  

Koszykarki KKS-u Olsztyn przegrały pierwsze spotkanie o utrzymanie się w I lidze. Po meczu z KWK Construction Basket 25 II Bydgoszcz o komentarz poprosiliśmy trenera Tomasza Sztąberskiego.

- Przed nami jeszcze dwa ewentualne mecze. Kluczem do tego będzie sukces w Bydgoszczy. Brak kapitan zespołu Joanny Markiewicz odbił się nam czkawką. Brakowało jej, szczególnie w grze obronnej. Ola Mońko nie była dzisiaj sobą. Na jej usprawiedliwienie powiem, że cały tydzień trenowała z gorączką. Widać było, że dzisiaj nie zaprezentowała swoich wszystkich możliwości. Niestety ławkę mamy krótką i niedoświadczoną. Goście wygrali poprzez trójki, w Bydgoszczy też tak przegraliśmy. Zabrakło trójek Kseni Zajączkowskiej, która słynie z tego elementu gry. Nie poddajmy się, gramy do końca. Mama nadzieję, że naszą receptą na zwycięstwo będzie Joanna Markiewicz i zdrowa Ola Mońko. Myślę, że z nimi stać nas na wyjazdowe zwycięstwo.

Tagi: KKS Olsztyn Tomasz Sztąberski KWK Construction Basket 25 II Bydgoszcz

Komentarze

  1. 12.03.18 12:18 stachu

    @k73 warunki fizyczne to nie wszystko, byłem na meczu widziałem..Justa nigdy nie wyrzeźbi akcji zespołowej ani Ada -za małe umiejętności i brak predyspozycji .Brak niestety myślenia na boisku .Niby Monika dobrze. ale tylko atak...a co z obroną??? i tak mająć tyle słabych ogniw trudno wygrać mecz.Do tego kompromitująca się Mońko i jak żyć! Chociaż był naprawdę dobry mecz , na wysokim poziomie! Za mało utalentowanych do koszykówki, ale za to charakterne i widowiskowe.Pykną Bydzię na 100% także szykujemy sie na 3 mecz w Olku. KKS KKS KKS

  2. 12.03.18 10:14 123

    pograją więcej i bez presji w 2 lidze

  3. 12.03.18 00:22 k73

    Szkoda, że w tym meczu Justa znowu się spaliła... Trener daje jej szansę, żeby pociągnąć zespół, ale znowu to samo, za duże zaangażowanie w pojedyncze akcje, za dużo chcenia i przez to błędy. A pzecież ta dziewczyna ma potencjał na bycie liderką zespołu, jednak chyba chce za dużo zrobić na boisku. Wydaje się, że trener powinien jej wybić z głowy granie zadaniowe z ławki i mentalnie nastawić ją na granie na dłuższym dystansie czasowym, tak jak gra w juniorkach, gdzie jakieś nieudane zagrania nie skutkuje jej natychmiastowym zejściem z boiska. Zdejmowanie jej po jednym-dwóch błędach i potem ponowne wejście po 10-15 minutach nie zmieni jej gry, a tylko zwiększa presję i zabiera chyba wiarę w siebie. Widać to na przykładzie Ady, która im więcej minut jest na boisku, tym gra w meczu lepiej. Bo pozbyła się myślenia, że wchodzi na kilka minut i gra pod presją.

     _ _           
    (_) |          
 ___ _| |__   ___  
/ __| | '_ \ / _ \ 
\__ \ | |_) | (_) |
|___/_|_.__/ \___/ 
                   
                   
 

Najnowsze artykuły

Twitter