Daniel Żółtak. Fot. sport.egit.pl

Daniel Żółtak. Fot. sport.egit.pl

Żółtak: Potrafiliśmy wyjść z dużej opresji i wygrać

28.02.18 23:02   kyn   0  

Warmia Energa Olsztyn wygrała zaległe spotkanie z SMS-em ZPRP Gdańsk. Po meczu w Nidzicy o komentarz poprosiliśmy trenera olsztyńskiego zespołu Daniela Żółtaka.

- Mecz był na styku w pierwszej połowie, a już pierwsze 12-15 minut drugiej to prowadzenie SMS-u, gdzie wyszli na plus cztery - relacjonuje spotkanie trener Warmii Energa Daniel Zółtak. - Nasza gra w tym okresie wyglądała naprawdę źle. Graliśmy zbyt mało agresywnie, jeśli chodzi o obronę, rywale za łatwo zagrywali kołowego i zdobywali zbyt łatwo bramki. Tym bardziej, że co prawda do połowy prowadziliśmy, ale bardzo na styku. Próbowaliśmy kombinować, zmieniliśmy obronę na 5-1. Padło trochę ostrych, męskich słów i zaczęliśmy pokazywać, że "mamy jaja" i potrafimy grac agresywnie. Zaczęliśmy za siebie walczyć na boisku i raptownie, ze stanu 19:23 zrobiło się 28:23 dla nas. Plus 8 zrobiliśmy przez 10 minut. Była mocna obrona, pomogliśmy bramkarzowi, a bramkarz pomógł nam. "Parki" (Mateusz Gawryś - red.) odbił kilka piłek i SMS nie mógł albo przebić się przez obronę, albo przez bramkarza. Kilka minut wystarczyło, by odrobić stratę i wyjść do przodu, więc rodzi się pytanie, dlaczego nie gramy tak od poczatku.

- Na pewno ciesze się z tego, że mamy trzy punkty, bardzo ważne, że potrafiliśmy wyjść z takiej opresji i wygrać, ale na pewno oczekuję czego innego od zespołu, również od siebie i mam nadzieję, że co niektórzy pewne rzeczy zrozumieją - dodaje Żółtak. - Ciągle zastanawiam się nad tym, co zmienić, by ten zespół jak najlepiej funkcjonował. Nie ukrywam, że chciałbym by nasza gra wyglądała inaczej. W ciągu jednego, dwóch dni tego nie zmienię. I ja i zespół oczekujemy od siebie więcej. Mamy teraz dwa dni. W czwartek zawodnicy mają wolne. W meczu nie zagrali Radek Dzieniszewski i Michał Krawczyk, a dodatkowo w 10 minucie Piotr Dzido doznał jakiegoś urazu kolana i pojechał do lekarza. Zobaczymy jak groźna jest ta kontuzja. Dodatkowo kilka osób jest dość mocno poobijanych po tym meczu. Nie wiem, czy jakiegoś wpływu na nasza grę nie miała jednak ta środa, bo przecież chłopaki pracują, potem od razu mecz. W treningu na pewno nic nie zmienię, mogą jedynie z zespołem porozmawiać, co było dobrze, a co było źle, bo w w sobotę już gramy.

Tagi: Warmia Energa Olsztyn SMS ZPRP Gdańsk Daniel Żółtak

Komentarze

 _                     
| |                    
| |__  _   _ _ __ ___  
| '_ \| | | | '__/ _ \ 
| | | | |_| | | | (_) |
|_| |_|\__, |_|  \___/ 
        __/ |          
       |___/           
 

Najnowsze artykuły

Twitter