Piłkarki Stomilu Olsztyn wygrał 3:0. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Piłkarki Stomilu Olsztyn wygrał 3:0. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Piłkarki Stomilu niepokonane na Dajtkach. FOTORELACJA!

12.11.17 23:16   rys   1  

Piłkarki Stomilu Olsztyn wygrały 3:0 z AZS-em UW Warszawa. Trzy bramki strzeliła Daria Augustyniak. Tym samym olsztyńskie zawodniczki w rundzie jesiennej są niepokonane przed własną publicznością.

  • Stomil Olsztyn - AZS UW Warszawa 3:0 (3:0)

1:0, 2:0, 3:0 - Augustyniak (13, 20, 40)

Stomil: Błocka - Pliszka, Waszczuk, Wilczewska (70 Komosińska), Konopka (75 Zagórska) - Cisz (60 Duda) - Olszewik (60 Zbrzeska), Shahbazyan, Zawistowska, Lenard (65 Tomczyk ) - Augustyniak (75 Cwalińska)

Wyniki 10. kolejki:

  • --.--.---- --:-- GOSiR Piaseczno 0:0 Loczki Wyszków
  • 12.11.17 11:00 Stomil Olsztyn - kobiety 3:0 KU-AZS UW Warszawa
  • --.--.---- --:-- UMKS Zgierz 0:0 Wilga Garwolin
  • --.--.---- --:-- Ząbkovia Ząbki 3:3 Jantar Ostrołęka
  • --.--.---- --:-- Piastovia Piastów 4:0 Pogoń Zduńska Wola
  Drużyna M Pkt Z-R-P Br
1. Piastovia Piastów 10 25 8-1-1 25-6
2. Stomil Olsztyn - kobiety 9 21 7-0-2 25-8
3. Loczki Wyszków 8 17 5-2-1 27-8
4. GOSiR Piaseczno 9 16 5-1-3 17-17
5. Ząbkovia Ząbki 9 16 5-1-3 32-15
6. Wilga Garwolin 9 11 3-2-4 12-18
7. Pogoń Zduńska Wola 8 10 3-1-4 12-17
8. Jantar Ostrołęka 9 8 2-2-5 11-22
9. UMKS Zgierz 9 7 2-1-6 8-24
10. Akademia 2012 Suwałki 9 6 2-0-7 15-35
11. KU-AZS UW Warszawa 9 4 1-1-7 6-20

Stomil Olsztyn - AZS UW Warszawa 3:0

Tagi: Stomil Olsztyn Stomil Olsztyn - kobiety KU AZS UW Warszawa

Komentarze

  1. 13.11.17 07:28 kos

    Wreszcie najbardziej niewygodny rywal w historii olsztyńskiej piłki kobiecej został pokonany w oficjalnym spotkaniu. Warto tu jednak zaznaczyć, że dzień wcześniej zawodniczki AZS-u grały też w Ekstralidze Futsalu, a to spory wydatek energetyczny. Niby powinny gasnąć z minuty na minutę, a to właśnie w II połowie zagrały lepiej. Mieliśmy znaczną przewagę w polu, ale niewiele z tego wynikało, ciężko się było przebić w ich pole karne. Możliwe dlatego że jednak AZS trzymał się głównie własnej połowy i na wymianę ciosów nie poszedł. Generalnie kluczem do sukcesu były tutaj strzały z dystansu, których oddawaliśmy dość sporo oddawać. Dziwna była sytuacja w pierwszej połowie gdzie piłkarka AZS-u biegła z piłką przez całą nasza połowę, wcale nie szybko, bez zwodów i tylko się przyglądaliśmy. Tak sobie biegła i wbiegła w nasze pole karne oddając niebezpieczny strzał, ten nasz brak zdecydowania mógł nas kosztować bramkę. W tym meczu tylko Daria Augustyniak i Andzia potrafiły indywidualnymi akcjami przebijać się przez ten mur AZS-u. Generalnie mecz wygrany pewnie, ale jak to się mówi szału nie było, wiem że zespół potrafi grać z większym rozmachem. Ten mecz w pewnych momentach przypominał mi trochę pierwszą połowę ze zdekompletowanym Teresinem, gdzie powinno być łatwo i przyjemnie, a było ciężko i nerwowo. Teraz ostatni mecz w Zduńskiej Woli i otwiera się duża szansa, żeby zacząć II rundę z minimalna stratą do Piastovii, która w następnej kolejce pauzuje.

  __       _         
 / _|     | |        
| |_ _   _| |_ _   _ 
|  _| | | | __| | | |
| | | |_| | |_| |_| |
|_|  \__,_|\__|\__,_|
                     
                     
 

Twitter