Daniel Żółtak. Fot. sport.egit.pl

Daniel Żółtak. Fot. sport.egit.pl

Trener Warmii Energa po meczu z Gwardią Koszalin

07.10.17 22:29   kyn   1  

Po wygranym, wyjazdowym meczu Warmii Energa z Gwardią Koszalin poprosiliśmy o komentarz grającego trenera olsztynian Daniela Żółtaka.

- Cieszymy się ze zwycięstwa, bo znów gra była dobra. Tak jak w poprzednich dwóch wyjazdowych meczach, ale tym razem konsekwentnie realizowaliśmy nasze założenia. Byliśmy przygotowani na wyłączenie i Marcina Malewskiego i Sebastiana Koledzińskiego, który dziś zagrał na środku. Przeciwnik próbował nas w jakiś sposób zaskoczyć pod koniec pierwszej płowy, ale mu się to nie udało. Od poczatku postawiliśmy trudne warunki w obronie, a w bramce świetnie spisywał się Mateusz Gawryś. Prowadziliśmy 4-5 bramkami i to prowadzenie cały czas zwiększaliśmy. Do przerwy wynik 14:7 dla nas, więc ta pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. Cieszymy się z tego, że zawodnicy realizowali nasze założenia w drugiej połowie. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że chcemy dorzucić jeszcze bramek, powiększając przewagę, żeby ten mecz był spokojny dla nas, bo wiadomo, że jeżeli gra się na wyjeździe, a mecz jest na styku, to różne rzeczy mogą się wydarzyć. Połowę tez utrzymywaliśmy znaczną przewagę i cieszę się, że zagrali wszyscy zawodnicy oprócz Kacpra Kłodzińskiego. Zwycięstwo mogło być wyższe, bo w końcówce mieliśmy kilka sytuacji, w których przestrzeliliśmy. Zaczynamy powoli robić to, co powinniśmy robić na boisku i to pierwsze zwycięstwo na wyjeździe, do tego 10 bramkami, było nam bardzo potrzebne. Cały czas wracam do spotkań w Kościerzynie czy w Gdańsku, bo tam też, do pewnego momentu graliśmy dobrze, ale od pewnego momentu zaczynaliśmy wariować. Tym bardziej, że w Gdańsku, w pewnym momencie też prowadziliśmy siedmioma bramkami. Nie umieliśmy jednak utrzymać naszej gry, spokoju w grze i dobić przeciwnika. Z kolei w tych meczach z Płockiem i z Koszalinem potrafiliśmy utrzymać tę grę i jeszcze dorzucić. Jest konsekwencja, jest realizacja założeń przedmeczowych. Każdy z zawodników bierze ciężar gry na siebie. W poprzednich meczach był to Paweł Deptuła, teraz na pewno odczuł poprzednie spotkanie i nie był może już tak skuteczny. Inni brali za to ten ciężar grania i realizowali plan. Z tego bardzo się cieszę. Każdy zawodnik zagrał i pomógł i to też mnie cieszy. Radujemy się dzisiaj, ale już od poniedziałku przygotowujemy się pod kolejnego przeciwnika.

Tagi: Warmia Energa Olsztyn Warmia Traveland Olsztyn Daniel Żółtak Gwardia Koszalin

Komentarze

  1. 09.10.17 14:26 kibic

    Gratulacje, oby tak dalej. Jest progres.

     _       _      
    | |     (_)     
  __| | ___  _  ___ 
 / _` |/ _ \| |/ _ \
| (_| | (_) | |  __/
 \__,_|\___/| |\___|
           _/ |     
          |__/      
 

Twitter