Daniel Żółtak. Fot. sport.egit.pl

Daniel Żółtak. Fot. sport.egit.pl

Żółtak: Liczyliśmy na to, że wywieziemy stamtąd trzy punkty

12.09.17 20:52   kyn   1  

W sobotę ruszyły rozgrywki I ligi piłki ręcznej. Warmia Energa Olsztyn w pierwszym spotkaniu przegrała na wyjeździe 19:22 z Sokołem Kościerzyna. O ocenę tego meczu poprosiliśmy grającego trenera Warmii Daniela Żółtaka.

UWAGA ZMIENIONE ZASADY PUNKTOWANIA

- Zwycięstwo po 60 minutach - 3 punkty. Zwycięstwo po karnych - 2 punkty, przegrany 1. Nie ma remisów i dogrywek, od razu są zarządzane rzuty karne. 

OCENA MECZU Z SOKOŁEM KOŚCIERZYNA

- Liczyliśmy na to, że wywieziemy stamtąd trzy punkty. Wiedzieliśmy również, że nie będziemy faworytem w tym spotkaniu, bo działaliśmy bez naszych dwóch podstawowych zawodników, przed sezonem odeszło aż siedmiu graczy i byliśmy dość mocno osłabieni. Chcieliśmy jednak wywieźć te trzy punkty i przez 47 minut to się udawało. Do tego momentu byliśmy zespołem, który prowadził i mógł odskoczyć na kilka punktów. Po przerwie prowadziliśmy trzema bramkami, była szansa byśmy powiększyli przewagę, jednak od 47 minuty, w ciągu 6 minut przegraliśmy mecz, bo zespół przeciwnika rzucił 5 bramek, a my żadnej. Zrobiła się przewaga 4 bramek dla przeciwnika i tej przewagi nie udało się nam już dogonić. Szkoda, tym bardziej, że z przebiegu całego spotkania, ta porażka nam się nie należała. Od początku spotkania ten mecz fajnie wyglądał w naszym wykonaniu, niestety wróciliśmy bez punktów.

OCENA GRY

- Do pewnego momentu graliśmy dosyć mądrze, graliśmy już mniej więcej tak, jak tego oczekuję od zespołu, ale na razie tylko mniej więcej, bo tego co bym chciał na pewno jeszcze trochę czasu minie. We wtorek mamy analizę wideo meczu w Kościerzynie, żeby zobaczyć ten fragment spotkania, który zadecydował o naszej przegranej. Popełniliśmy w nim sporo błędów i musimy grać inaczej. Jeśli chodzi o grę w ataku, to musimy uruchomić naszych skrzydłowych. Skrzydła praktycznie nie rzucały w tym meczu. Kołowi tez mieli utrudnione zadanie, z tego względu, że obrońcy prawie cały czas na nich "siedzieli" i tutaj grania raczej nie było zbyt wiele. To granie było dla rozgrywających i dla skrzydłowych. Musimy, poprzez trening i grę naszych rozgrywających, wypracowywać więcej sytuacji dla skrzydłowych i to będzie moim zadaniem w tym tygodniu, żeby ten element poprawić w naszym zespole. Powoli łapiemy to, co czego oczekuję od zespołu, ale nadal to jeszcze nie jest to. Ogólnie, jeśli chodzi o mecz, do tej 47 minuty wyglądało to fajnie, realizowaliśmy zadania, prowadziliśmy w meczu, ale te 6 minut zaważyło na wyniku. 

OCENA PRZYGOTOWANIA MOTORYCZNEGO

- Jestem bardzo zadowolony, bo miałem pewne obawy, czy złapiemy tę świeżość i czy zawodnicy będą dobrze wyglądać pod względem fizycznym, ale dostałem już pierwsze pozytywne sygnały podczas rozgrzewki, że jest ok. Sam po sobie czułem, że jest dobrze. Marcin Malewski i Paweł Deptuła rozegrali całe spotkanie od deski do deski, więc widać, że przygotowanie jest optymalne. Na rozegraniu mogłem zrobić tylko jedną zmianę, bo miałem tych dwóch zawodników i miałem tylko Wojtka Golksa. Sebastian Koledziński wchodził na zmiany, a Karol Królik wszedł raptem na dwie minuty. W tym meczu mogę śmiało powiedzieć, że nie zdecydowało przygotowanie, bo było dobre, a zdecydowały głowy, bo się pogubiliśmy. Wydolność, motoryka wyglądały dobrze, natomiast odstawaliśmy warunkami fizycznymi, bo zabrakło nam Krawczyka i Królika, a zespół z Kościerzyny ma dosyć dobrze zbudowanych zawodników i pod tym względem brakowało nam tych dwóch ogniw.

WOLNY WEEKEND, BO ORKAN OSTRÓDA PRZESTAŁ ISTNIEĆ

- Ta przerwa dobrze nam  zrobi, bo mam nadzieję, że zarówno Michał Krawczyk, jak i Karol Królik dojdą na następny mecz z SMS-em. W poniedziałek zawodnicy dostali wolne, a ja z bramkarzami robiłem trening bramkarski. Do czwartku będziemy mieli zajęcia w hali, natomiast w piątek tylko w siłowni, ze względu na zajętość Uranii. Sobota i niedziela wolna, a od poniedziałku przygotowujemy się już pod zespół z Gdańska. Nie planuje rozgrywania sparingu. Nie ma Michała (Krawczyka - red.), nie ma Karola (Królika-red.) i mnie tez najprawdopodobniej nie będzie w treningu, bo dostałem urazu podczas meczu. Ten skład jest na ten moment okrojony i dla mnie najważniejsze jest to, by zawodnicy wrócili do treningu.

Tagi: Warmia Energa Olsztyn Warmia Traveland Olsztyn Daniel Żółtak

Komentarze

  1. 13.09.17 13:36 mokat

    będzie dobrze

  __       _           
 / _|     | |          
| |_ _   _| |__  _   _ 
|  _| | | | '_ \| | | |
| | | |_| | |_) | |_| |
|_|  \__, |_.__/ \__, |
      __/ |       __/ |
     |___/       |___/ 
 

Twitter