Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. sport.egit.pl

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. sport.egit.pl

Co słychać w KKS-ie Olsztyn?

11.07.17 08:25   kyn   2  

Olsztyński pierwszoligowiec zakończył poprzedni sezon po I rundzie play-off. W tej chwili zawodniczki i działacze przebywają na zasłużonych urlopach. Do zajęć KKS powróci dopiero pod koniec sierpnia.

Roztrenowanie wszystkich grup zostało zakończone, zawodniczki mają miesiąc wolnego. Na początku sierpnia dostaną wytyczne z treningami, by pod koniec wakacji wyjechać na tradycyjny obóz nad morze. Tradycyjnie również, we wrześniu KKS weźmie udział w turnieju przedsezonowym w Płocku.

Klub cały czas prowadzi rozmowy z zawodniczkami, które w ubiegłym sezonie reprezentowały barwy olsztynianek. Nie obejdzie się jednak bez osłabień w składzie, a wzmocnień na razie nie widać.

- W Olsztynie, jeśli chodzi o żeńską koszykówkę, to okres transferowy do klubu nie istnieje. Nie wiem, może Łyna zagradza dostęp? - żartobliwie tłumaczy trener olsztynianek Tomasz Sztąberski. I dodaje:

- Nikt nie chce do nas przyjść, natomiast od nas wychodzą dziewczyny, które jeszcze chcą coś w Polsce zrobić. Odchodzi od nas młodzież, co jest dla mnie w ogóle niezrozumiałe, ale cóż, takie są decyzje. Jesteśmy bardzo rozżaleni postawą naszych młodych zawodniczek, bo okazuje się, że rozmowy prowadzone były już od początku roku, co stawia pod innym światłem nasze niepowodzenie w rozgrywkach kadetek i brak naszego awansu do finałów mistrzostw Polski, na co bardzo liczyliśmy w tym roku. Jeżeli jednak dziewczynki były myślami gdzie indziej podczas treningów i meczów, to nie mogło być inaczej. Sondowaliśmy to i mieliśmy zapewnienia, że jest wszystko w porządku, po czasie okazało się, że jednak w tym właśnie biznesie tkwiło ich zaangażowanie i postawa w rozgrywkach. Dziewczyny zdały sprzęt, ale formalności na razie nie ruszyły, także prośba o tzw. "List czystości", który jest podstawą do rozliczenia się z klubem.

Z klubem żegnają się Marta Stawicka, Justyna Różańska i Aleksandra Olęcka. Stawicka przenosi się do Poznania, natomiast Różańska i Olęcka mają grać w Gdańsku, w szkole założonej przez Marcina Gortata, która współpracuje z ligowym rywalem KKS-u - Politechniką Gdańską. Wszystkie zawodniczki były ogrywane w zeszłym sezonie w seniorskim zespole KKS-u i miały odgrywać kluczową rolę w nowym.

To nie jedyne osłabienia w olsztyńskim klubie, bo poważnej kontuzji więzadeł krzyżowych przednich doznała pod koniec sezonu Natalia Żukowska, o czym informowaliśmy i jej gra w nadchodzącym sezonie stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Pierwsza liga miała być poddana reorganizacji, która całkowicie miała zmienić obraz rozgrywek, jednak wiążące się z tym koszty spowodowały sprzeciw klubów i zostanie ona odłożona. Polski Związek Koszykówki planował powołanie ośmio-klubowej ligi centralnej, złożonej z czterech pierwszych zespołów z obu grup z poprzednich rozgrywek. Do tego miały być dwie grupy na zasadzie północ-południe. Te trzy grupy miałyby grać mecz i rewanż, po czym sześć pierwszych zespołów z grupy centralnej miało ponownie grać mecz i rewanż, a dwie ostatnie drużyny z grupy centralnej miałyby połączyć się z dwiema pierwszymi z podgrup. Po ponownych rozgrywkach znów miała się utworzyć nowa grupa centralna złożona z 6 pierwotnych drużyn i dwóch najlepszych grupy środkowej, w rozgrywkach typu play-off. Reforma ta miało bardzo zwiększyć koszty rozgrywek i nie została przyjęta pozytywnie przez pierwszoligowe kluby. Wiadomo, że I liga nie jest ligą zawodową, ale przy przepisie z Ekstraklasy, mówiącym o wymogu grania tylko jednego zawodnika polskiego, daje możliwość ogrywania zawodniczek, które nie będą się łapały w ekstraklasowych ekipach.

- Musze przyznać, że jestem przerażony windowaniem stypendiów czy kontraktów w pierwszej lidze. Dostałem kilka maili od dziewczynek, które właśnie w takiej sytuacji chciałyby u nas grać, ale ich wymagania, jak na nasze warunki są wprost kosmiczne. Będziemy pracowali z tym co mamy i będzie to mega trudne w tym sezonie. Wiemy, ze zostaną dwie grupy po 12 zespołów i mówi się, że zarówno drużyny z Sokołowa, Leszna i Gdyni wykupią dziką kartę na rozgrywki pierwszoligowe - dodaje na koniec Sztąberski.

KKS musi zmierzyć się także z problemem hali OSiR przy ul. Głowackiego. Do tej pory hala przy basenie była dopuszczana do rozgrywek warunkowo, ale dopuszczenie właśnie skończyło się z końcem ubiegłego sezonu. W Olsztynie był już przedstawiciel PZKosz i wizytował obiekt przy Głowackiego. Ponowne warunkowe dopuszczenie do rozgrywania w nim meczów I ligi kobiet, a także, co interesuje koszykarską sekcje Stomilu Olsztyn, do II ligi mężczyzn jest jednak możliwe i oba kluby bardzo na to liczą. Tym bardziej, że coraz głośniej mówi się, iż jeszcze w tym roku ma rozpocząć się remont hali Urania.

Tagi: KKS Olsztyn Tomasz Sztąbesrki

Komentarze

  1. 12.07.17 23:42 ...

    Miłościwie nam panujący Murgrabia Olsztyna przyczynia się do upadku wielu klubów. Często młodzi nie widzą perspektyw i uciekają.

  2. 12.07.17 09:03 k73

    Rozżalenie trenera jest zrozumiałe. Może te słowa należało powiedzieć, a może były niepotrzebne... Wydaje się jednak, że w przypadku obu kadetek to decyzje rodziców. Patrząc na całokształt ich grania w rozgrywkach U-16, U-18 i w seniorkach można było to przewidzieć. Jednak decyzji (?) Oli Olęckiej nie mogę zrozumieć: robiła cały czas postępy, mimo czasami problemów ze skutecznością dołożyła rzuty za trzy i zbiórki. W meczach MP U-18 w Sokołowie była najlepszą naszą zawodniczką, bardzo zaangażowana, przeżywająca swoje niecelne rzuty. W nadchodzącym sezonie dostałaby na pewno więcej minut gry w zespole seniorskim i mogła śmiało powalczyć o miejsce w pierwszej piątce.

                      
                      
  __ _  _____  _____  
 / _` |/ _ \ \/ / _ \ 
| (_| |  __/>  < (_) |
 \__, |\___/_/\_\___/ 
    | |               
    |_|               
 

Polecamy

Kalendarz

  • 5 sierpnia (sobota)

Godz. ?: KKP Stomilanki Olsztyn - KS Raszyn (Olsztyn-Dajtki, ul. Żytnia 71) [piłka nożna kobiet]

  • 12 sierpnia (sobota)

Godz. ?: KKP Stomilanki Olsztyn - Reso Akademia 2012 Suwałki (Olsztyn-Dajtki, ul. Żytnia 71) [piłka nożna kobiet]

Zobacz także

Twitter