Piotr Skiba. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Piotr Skiba. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Skiba: Trener Adam Łopatko miał jaja i postawił na mnie

28.05.17 16:54   em   7  

Stomil Olsztyn w przedostatniej kolejce I ligi przegrał 0:1 wyjazdowe spotkanie w Bytowie. Olsztyński zespół bramkę stracił po rzucie karnym w drugiej połowie spotkania. Po meczu rozmawialiśmy z bramkarzem Piotrem Skibą.

- Kiedy podjąłeś decyzję o tym, że zagrasz w tym spotkaniu?

- O tym, czy w ogóle pojadę do Bytowa zdecydowaliśmy po sobotnim treningu. Do wczoraj nie było wiadomo, czy zagram w tym spotkaniu. Ja trochę pesymistycznie podchodziłem do sprawy, bo nie czułem się na tyle, żeby zagrać w tym meczu. Trener Adam Łopatko miał jaja i postawił na mnie. Chociaż z jednym barkiem, ale to udźwignąłem. Trener przekonał mnie, widziałem, że to ważne spotkanie. Nie mogliśmy tutaj przegrać dwoma bramkami. Ta porażka jest zwycięska i zostajemy w I lidze.

- W pierwszej połowie popisałeś się fantastyczną interwencją. Generalnie nie popełniłeś żadnego błędu i można powiedzieć, że zagrałeś na zero z tyłu, bo bramkę Stomil stracił z rzutu karnego, a to wiadomo, że loteria.

- Za dużo tych rzutów karnych się nam przydarzyło w tym sezonie. Sytuacje z pierwszej połowy podbudowały mnie, cieszę się, że pomogłem zespołowi utrzymać I ligę. Brawa należą się dla całego zespołu. W dzisiejszych warunkach zespół wybiegał to spotkanie.

- Godzina spotkania to jakieś nieporozumienie. Jupitery to wymógł I ligi, a PZPN ustala godzinę spotkania na 12:30.

- Teraz powinniśmy siedzieć na plaży, a nie grać w piłkę (śmiech - red). Na to nie mamy wpływu, spotkania się odbyły, wyniki tak się ułożyły, że gramy dalej w I lidze.

- Będziesz chciał zagrać z Wigrami Suwałki?

- Teraz zrobiliśmy wszystko, żebym mógł zagrać. Bark nie jest jeszcze całkowicie wyleczony. Cały czas czuje ból w środku, jakiś dyskomfort. Trener po jednym solidnym treningu postawił na mnie. Tymi interwencjami odwdzięczyłem się. Czy zagram za tydzień? Nie wiem. Zobaczymy jak po takim wysiłku będę się czuł, bo zdrowie jest najważniejsze. Będziemy chcieli godnie pożegnać się z kibicami. Zobaczymy jak się będę czuł i czy będę do dyspozycji trenera. Na pewno szansę dostaną zawodnicy, którzy mniej grali w tym sezonie. Może Adrian Serowiec zagra, a może Michał Leszczyński zostanie szansę przełamania. Zobaczymy.

- Można mówić już o przyszłości klubu?

- Dobre pytanie. To jest najgorsze, że nie wiem, co będzie dalej. Licencja teoretycznie ma być, są obiekcje co do naszego stadionu. Boisko treningowe powstaje w bólach, ale powstaje. To był niski cel, ale go zrealizowaliśmy. Mam nadzieję, że przyszłość klubu będzie bardziej kolorowa niż obecna. W tym sezonie się udało, w poprzednim także, ale następnym razem może się nie udać. Wszyscy związani ze Stomilem muszą stanąć na rzęsach, żeby było lepiej.

Tagi: Stomil Olsztyn Bytovia Bytów Piotr Skiba

Komentarze

  1. 30.05.17 18:30 Piotrek

    Klub tonie niestety tym razem bez koła ratunkowego.

  2. 29.05.17 13:54 Slaby

    Piotrek, myślałem chociaż Ty masz trochę godności.

  3. 29.05.17 04:19 kibic

    A może grojki są słabe

  4. 28.05.17 21:50 zorro

    Radek supeeer! Zatrudnijcie wreszcie Jabłońskiego!!! Łopata się skompromitował. Trzy mecze i 3 w du ... pę. Kończ waść wstydu oszczędź!!!

  5. 28.05.17 20:05 Redfcfgv

    Kiedy ten pseudo trenerek syad kurwa odejdzie

  6. 28.05.17 18:07 Radek

    To łopatko ma jaja? Jaja to są... , że jest trenerem.

  7. 28.05.17 17:06 Nicht szisen

    Nam strzelać nie kazano? Dziękujemy piłkarze i trenerze za taktykę pod 0:1 !!! Za to powinna być nominacja na trenera roku nice 1 ligi

                           
                           
__  ____ _ _ __ ___  _   _ 
\ \/ / _` | '_ ` _ \| | | |
 >  < (_| | | | | | | |_| |
/_/\_\__,_|_| |_| |_|\__,_|
                           
                           
 

Twitter