Jarosław Ratajczak. Fot. sport.egit.pl

Jarosław Ratajczak. Fot. sport.egit.pl

Ratajczak: W każdym meczu gramy solidnie

28.08.16 00:47   kyn   0  

Po meczu Stomil Olsztyn - Podbeskidzie Bielsko-Biała rozmawialiśmy obrońcą olsztyńskiego klubu Jarosławem Ratajczakiem.

- Kolejny mecz na zero z tyłu, co cieszy, ale mieliście gorąco w tym meczu pod bramką.

- To bardzo cieszy, gra na zero z tyłu. Trudno by tak klasowy zespół, jak Podbeskidzie, nie miał ani jednej sytuacji w meczu. Robiliśmy wszystko, by zapobiec bramce i nam się to udało. Chwała za to całemu zespołowi.

- W ostatnich dwóch meczach brakowało Twoich słynnych rajdów. Gdy już wejdziesz pod bramkę przeciwnika, to zawsze groźnie, ale jednak teraz skupiasz się bardziej na zabezpieczeniu tyłów.

- Tak, po tym meczu w Chojnicach, szalonym meczu, przede wszystkim chcieliśmy skoncentrować się na defensywie. Z reszta Grzesiu Lech zabrał mi dzisiaj asystę (śmiech - red.), bo dostał piłkę ode mnie i niestety nie trafił. Szkoda, bo fajnie by było, gdyby już jakaś asysta na moim koncie była.

- Grzesiek Lech mógł strzelić bramkę sezonu.

- Kapitalny strzał. Myślałem, że już lepszej bramki, niż ta w Pruszkowie, to nie strzeli, a tu chyba chciał nas wszystkich zaskoczyć i chwała Grześkowi, bo wykonał dzisiaj kawał dobrej roboty.

- Dwa mecze, sześć punktów. Trudno sobie wymarzyć tak dobre wyjście z nieciekawej sytuacji, w której był już Stomil.

- Trzeba jednak powiedzieć, że od samego początku dobrze wyglądamy, poza tym meczem w Chojnicach, w którym wydarzyło się coś dziwnego i ciężko to wytłumaczyć. Poza tym, w każdym meczu graliśmy solidnie, stwarzaliśmy sytuacje, konstruujemy dobre akcje w ofensywie, ale i defensywa wygląda dobrze, gdzie w trzech meczach nie straciliśmy bramki. To cieszy i buduje i chcemy kontynuować to w następnych meczach.

- Wszystko pięknie, ale w drugiej połowie, od 60 do 87 minuty nie wyszliście ze swojej połowy.

- Zgadzam się, za głęboko się cofnęliśmy. Podbeskidzie miało więcej miejsca. Nie wiem czy wynikało to ze zmęczenia, czy może podświadomie traktowaliśmy remis za niezły wynik dla nas, a goście chcieli ten mecz za wszelką cenę wygrać. Rzut rożny w 90 minucie gry, Arek Czarnecki strzela przewrotką. Nie wiem co się dzieje. Grzegorz w poprzedniej kolejce strzela loba, dziś stoper przewrotką, także cuda. Cuda się dzieją w Olsztynie (śmiech - red.)

Tagi: Stomil Olsztyn Jarosław Ratajczak Podbeskidzie Bielsko-Biała

Komentarze

                        
                        
__   ___   ___  ___   _ 
\ \ / / | | \ \/ / | | |
 \ V /| |_| |>  <| |_| |
  \_/  \__,_/_/\_\\__,_|
                        
                        
 

Najnowsze artykuły

Twitter