Michał Leszczyński, fot. Emil Marecki

Michał Leszczyński, fot. Emil Marecki

Leszczyński: Mam do siebie pretensje o te karne

12.08.16 00:27   kyn   1  

Po meczu Pucharu Polski Stomil Olsztyn - Ruch Chorzów rozmawialiśmy z bramkarzem olsztyńskiej drużyny Michałem Leszczyńskim.

- Zacznijmy od końca. Karne to dla bramkarza zawsze duże wyzwanie i loteria. Zmusiłeś do błędu Nowaka, ale nie udało Ci się wybronić karnego.

- Karne to loteria, ale dla bramkarza to taki moment w meczu, gdzie chce pomóc. To taki sam przypadek, jak Łukasza Fabiańskiego. Chciałem pomóc chłopakom i jest mi źle z tym, że nie udało się, tak naprawdę, żadnego karnego wybronić. Zmusiłem do błędu jednego z zawodników Ruchu, ale mam do siebie pretensje o te karne, bo chciałem pomóc chłopakom.

- W trakcie meczu Bargiel zmusił Cie dwa razy do dużego wysiłku, a Ty pokazałeś swoją klasę.

- Po to czasami wystawiają mnie do bramki, żebym chociaż nie przeszkadzał (śmiech -red.). Ciszę się, że mogłem pomóc chociaż w meczu drużynie. Myślę, że zrobiliśmy dla kibiców i dla siebie fajną rzecz. Szkoda. Szkoda tego Lecha na pewno dalszej fazie.

- Liczysz na to, że po dobrym występie i zakończeniu pucharów, wskoczysz między słupki w lidze?

- Jedyne co mogę zrobić, to skupić się na pracy i dawać impulsy takimi meczami, jak dzisiaj. Szkoda, bo to był ostatni mecz, w którym mogłem dać jakiś impuls i teraz wszystko zależy od trenera. Mam dość siedzenia na ławce, bo przesiedziałem większość czasu, w którym powinienem się rozwijać i powinienem grać. Na pewno chciałbym bardzo.

- Skończyła się przygoda z pucharem, ale nie kończy się liga. W niedzielę kolejny ciężki mecz z Zagłębiem Sosnowiec.

- Jak najbardziej. Musimy się już otrząsnąć z tych pucharowych emocji, bo niby fajnie to wygląda, strzelamy dużo bramek, gramy widowiskowo, ale nadal mamy zero punktów. Trzeba zacząć coś zdobywać, piąć się w tabeli. Skupiamy się teraz na lidze.

- W Chojnicach zachowałbyś się lepiej w którejś sytuacji?

- To są już tylko takie gdybania. Być może, gdybym ja bronił, wpuściłbym siedem i nie byłoby w ogóle o czym mówić. takie rozmowy do niczego nie prowadzą. Ja skupiam się na sobie, Piotrek na pewno skupia się na sobie i rywalizujemy. Rywalizacja jest sportowa. Ja chcę grać, Piotr na razie gra, ale co ja mogę więcej zrobić?

Tagi: Stomil Olsztyn Ruch Chorzów Michał Leszczyński

Komentarze

  1. 14.08.16 12:01 OMG

    Taki niby "kozak" a zwykły "sandał"!

                        
                        
 _ __ _   ___   ___   _ 
| '__| | | \ \ / / | | |
| |  | |_| |\ V /| |_| |
|_|   \__,_| \_/  \__, |
                   __/ |
                  |___/ 
 

Redakcja sport.egit.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Najnowsze artykuły

Twitter