Arkadiusz Czarnecki. Fot. sport.egit.pl

Arkadiusz Czarnecki. Fot. sport.egit.pl

Czarnecki: W Bytowie chcieli żebym został na kolejny sezon

02.07.16 17:46   kyn   5  

Po sparingu Stomil Olsztyn - MKS Ełk rozmawialiśmy z obrońcą Arkadiuszem Czarneckim, który w najbliższym czasie podpisze nowy kontrakt z olsztyńskim klubem.

- Rozwiązałeś kontrakt z Bytovią, choć mogłeś zostać tam jeszcze rok. Czemu?

- Miałem telefony od trenera i od prezesów, czy nie chciałbym wrócić. Zastanawiałem się chwilę i poszedłem do prezesów w Bytovii i poprosiłem o rozwiązanie kontraktu. Nie była to prosta sprawa, bo chcieli abym został jeszcze na następy sezon. Na szczęście się udało i jestem tutaj z powrotem.

- Wracasz i chyba liczysz na pierwszy skład od pierwszego meczu?

- Każdy z chłopaków liczy, że będzie grał w pierwszym składzie. Nie jest przyjemnie siedzieć na ławce. Ja będę ciężko pracował na treningach, by wywalczyć sobie to miejsce, ale to trener będzie decydował. Mam nadzieje, że dobrze zaczniemy i już szybciutko, w pierwszej kolejce, zniwelujemy te minus trzy punkty i będziemy spokojniej grać i spokojnie łapać punkty.

- Sporo się zmieniło w Stomilu. Nie było Cię pół roku, wróciłeś, a nie ma Remisza, nie ma Bucholca i kilku innych zawodników. Jak to oceniasz?

- Rozmawiałem i z Jankiem i z Rafałem, chcieli troszeczkę normalności. Myślę, że tutaj też będzie się powoli dobrze dziać. Są plany, by powstały boiska treningowe, finanse się prostują i miejmy nadzieję, że tutaj też, w końcu, normalnie się zrobi, przynajmniej na tym podstawowym poziomie.

- Nowy sezon, od początku "w plecy". Chyba ciężka sprawa?

- Trzeba jak najszybciej pozbyć się tych minus trzech punktów i liczę na to, że tak będzie i szybko zaczniemy piąć się w górę.

- Jak oceniasz te pół roku w Bytowie?

- Od początku przygotowań, przez dwa miesiące, wchodziłem w zespół. Na początku rundy grałem od początku meczów. Po którymś tam meczu trener zmienił i później zagrałem jeszcze trzech meczach. Myślę, że nie było to najgorsze pół roku. Dostałem propozycję stąd, jestem z Olsztyna i jeżeli nadarzyła się taka okazja, to wracam.

- Myślisz o powrocie na stadion przy Piłsudskiego? Łaska kibiców na pstrym koniu jeździ, a po twoich przenosinach  pojawiło się sporo niepochlebnych opinii. Nie boisz się przywitania w Olsztynie?

- Były takie opinie, ale też niektórzy rozumieli. Nikt, tak naprawdę, nie wiedział w jakich okolicznościach odchodziłem, jak się rozstawałem z klubem i jak to wyglądało. Odszedłem zachowując normalne stosunki z prezesami, trenerami i kolegami. Wiedzieli dużo wcześniej, że chcę odjeść. Teraz wracam. Życie przynosi różne sytuacje i różnie to bywa. Każdy ma swoją opinię na ten temat, ale, tak jak powiedziałem, niewielu wie, jak było, gdy odchodziłem i nie każdy teraz wie, jak wracam. Nie było tak, że ja się prosiłem, że chcę wrócić, tylko trener (Adam Łopatko - red.) mnie bardzo chciał, prezesi również, a ja rozważyłem propozycję. Powtarzam, każdy ma swoje zdanie na ten temat, a ja nic na to nie poradzę. Na pewno będę dawał z siebie wszystko, by tych głosów niepochlebnych było jak najmniej i myślę, że w końcu kibice, którzy nie są za, też się przekonają.

Tagi: Stomil Olsztyn Arkadiusz Czarnecki MKS Ełk

Komentarze

  1. 03.07.16 20:19 obiektywny i nie swiety

    Czarnecki to wartosciowy i powiedzial bym w tej sytuacji, gdy posypala sie linia defensywna Stomilu wprost niezbedny zawodnik, bo napewno nikogo lepszego by klub nie zakontraktowal, a potrzeby na srodku obrony sa ogromne.Zycie pisze swoje scenariusze i swiety nikt nie jest.Przestancie wiec szanowni kibice, jesli nimi naprawde jestescie rzucac inwektywami w tego zawodnika.A kto z was jest taki swiety?A kto to powiedzial:kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem?Odszedl spokojnie ze Stomilu w okresie, gdy nikt nie byl pewny, ze klub wogole wystartuje w lidze na wiosne, nie mial placone i mial do tego prawo.To ze inni zostali ich sprawa,kazdy czlowiek jest w innej sytuacji i rozstrzyga to sam.Mozna w tym kontekscie zobaczyc, ze dzis i ci wtedy tzw. klubowi patrioci (Bucholc,Remisz) tez zwineli przed sezonem zagle i mieli gdzies interesy klubowe przenoszac sie do "wielkiej" pilkarskiej metropolii jaka sa Suwalki. Wiec nie trzeba bawic sie i odgrywac tutaj moralizatora i byc jak to sie mowi "swietszy od papieza".Klub nie mial nic do niego,zadzwonili do niego i wrocil, wiec co sie tu honorem unosic?Uwazam i zapewne sie nie myle, ze wszyscy ci co tutaj tak wyrzekaja, to sami so w rzeczywistosci farbowanymi lisami.Trzeba sie cieszyc, ze wrocil dobry i potrzebny zawodnik i kazdy prawdziwy kibic tego klubu powinien sie z tego cieszyc.Kazdy ma swiezo w pamieci jak tzw.kibice- kibole w Bydgoszczy, gdy zaczeli wtracac w sprawy klubowe przyczynili sie w znacznym stopniu do rozwalenia zespolu Zawiszy i teraz beda mieli prowincjonalny pilke nozna w duzym miescie.Bron nas Panie Boze przed takimi w Olsztynie. Amen.

  2. 03.07.16 17:15 kolo

    lis farbowany i tyle.

  3. 03.07.16 17:09 BL

    Nie dziwie sie Czarneckiemu.Z tak biednego klubu jakim jest Bytovia. Też bym uciekł przed czasem do bogatego,stabilenego klubu jakim jest Stomil

  4. 02.07.16 23:02 fan

    Wypier... wkładzie bez honoru.

  5. 02.07.16 18:37 oks

    jestes wkladem

           _       
          (_)      
__  ____ _ _ _   _ 
\ \/ / _` | | | | |
 >  < (_| | | |_| |
/_/\_\__,_| |\__, |
         _/ | __/ |
        |__/ |___/ 
 

Redakcja sport.egit.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Najnowsze artykuły

Twitter