Indykpol AZS Olsztyn. Fot. sport.egit.pl

Indykpol AZS Olsztyn. Fot. sport.egit.pl

Akademicy wracają na tarczy. Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 3:0

10.11.15 21:37   kras   0  

Po porażce z Jastrzębskim Węglem zastanawiano się jak w kolejnym spotkaniu zagrają siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn. Na nieszczęście zagrali gorzej niż ostatnio i dlatego opuszczają Lubin bez zdobyczy punktowej.

  • Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:18 , 25:18, 27:25)

Cuprum Lubin: Łomacz, Malinowski, Bohme, Możdżonek, Pupart, Włodarczyk, Rusek (l) oraz Gunia, Romać, Gorzkiewicz

Indykpol AZS Olsztyn: Woicki, Bednorz, Stoilović, Koelewijn, Zniszczoł, Van Den Dries, Potera (l) oraz Bieńkowski, Zajder, Waliński, Adamajtis

MVP: Wojciech Włodarczyk

I set

Początek spotkania rozpoczął się po myśli olsztynian, którzy objęli prowadzenie 5:2 gdy zablokowany został Mateusz Malinowski. W kolejnych akcjach zawodził Bartosz Bednorz co wykorzystali lubinianie, którzy wyszli na wysokie prowadzenie 11:7. W drużynie gospodarzy brylują Keith Pupart i Mateusz Malinowski, którzy bez problemów przedzierają się przez olsztyński blok. Przewaga gospodarzy cały czas rośnie i nic nie zapowiada aby sytuacja się zmieniła (20:15 dla Cuprum). Tego słabego seta skończył Miłosz Zniszczoł, który zaatakował w aut. Lubinianie wygrywają pierwszą partię 25:18 i obejmują prowadzenie 1:0.

II set

Drugi set bardzo dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy grali bardzo dobrze w obronie i na kontrach. Olsztynianie nie potrafili powstrzymać Mateusza Malinowskiego, który wyprowadził drużynę Cuprumu na prowadzenie 7:3. Olsztynianie wzięli się w końcu do roboty, swoimi zagrywkami sprawili, że rywal zaczął popełniać proste błędy i po zepsutym ataku Malinowskiego był remis 10:10. Siatkarze Andrea Gardiniego grali jednak tak jakby nie chcieli wygrać tego seta, pozwalając na wiele gospodarzom (17:13 dla Cuprum). Trener Gheorghe Cretu wiedział kiedy wziąć czas, bo po chwilę potem jego siatkarze zdobyli pięć punktów z rzędu, pokazując akademikom miejsce w szeregu. Ostatni punkt w tej partii zdobył sprytnym atakiem Marcus Bohme, Cuprum Lubin wygrywa drugiego seta 25:18 i w całym spotkaniu prowadzi już 2:0.

III set

Siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn z animuszem rozpoczęli trzeciego seta. Początek tej partii to walka punkt za punkt, żadna drużyna nie wstrzymywała ręki w ataku (3:3, 9:9). W drużynie z Lubina brylował Wojciech Włodarczyk, a w olsztyńskiej ekipie Maciej Zajder, który zmienił wcześniej Miłosza Zniszczoła. W kolejnych akcjach nieznaczną przewagę mają gospodarze, którzy wychodzą na prowadzenie 16:15, ale akademicy nie odpuszczają. Dzięki błędom lubinian wychodzą na prowadzenie 24:21. Niestety, zagrywki Szymona Romacia powodują, że olsztynianie nie potrafią skonstruować składnej akcji. Wykorzystują zawodnicy trenera Cretu, który po punktowym ataku Wojciecha Włodarczyka, MVP spotkania, zwyciężają w trzeciej partii 27:25 i w całym spotkaniu 3:0.

Wypowiedź drugiego trenera Indykpolu AZS Olsztyn

Tagi: Indykpol AZS Olsztyn Cuprum Lubin

Komentarze

 _     _ _       
| |   (_) |      
| |__  _| |_ ___ 
| '_ \| | __/ _ \
| | | | | ||  __/
|_| |_|_|\__\___|
                 
                 
 

Redakcja sport.egit.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Najnowsze artykuły

Twitter