Szymon Bońkowski i Joanna Jędrzejczyk. Fot. sport.egit.pl

Szymon Bońkowski i Joanna Jędrzejczyk. Fot. sport.egit.pl

Co słychać w Arrachionie Olsztyn?

25.09.15 14:38   kyn   0  

Z trenerem Szymonem Bońkowskim porozmawialiśmy o najbliższym planach najlepszych zawodników Arrachionu Olsztyn. - Do każdej walki podchodzimy profesjonalnie - mówi w rozmowie ze sport.egit.pl Bońkowski.

- Jak będą przebiegać przygotowania Joanny Jędrzejczyk do listopadowej walki w UFC? Będziecie w Polsce, czy może planujecie jakiś wyjazd?

- Chcemy spędzić całe przygotowania w Olsztynie. Asia jest mocno zaangażowana w różne wyjazdy. Przed tymi przygotowaniami była w Stanach Zjednoczonych, już w trakcie przygotowań byliśmy w Australii na akcjach promocyjnych i jeszcze jest proszona o kolejną akcję promocyjną za oceanem. Jest to bardzo niedobre dla jej przygotowań i nie chcemy dodatkowo wyjeżdżać, tylko skupić się na przygotowaniach tutaj. Planujemy sprowadzić sparingpartnerów, oprócz tych co mamy w Olsztynie. 

- Nowa zawodniczka z Polski podpisała kontrakt z UFC. Karolina Kowalkiewicz od razu podkreślała, że chciałby walczyć z naszą zawodniczką. Jak Asia podchodzi do tej sprawy?

- Wątpię żeby Asia już analizowała taką możliwość. Z całym szacunkiem do Karoliny, jest to dobra, utalentowana zawodniczka, ale dopiero podpisała kontrakt, a Asia jest mistrzynią. Nie mówię, że do takiej walki nie dojdzie, bo być może dojdzie, ale na pewno nie jest to jeszcze czas na rozmowę na ten temat. Na razie Karolina musi zaliczyć debiut w tej organizacji, pokazać się i zajmie to na pewno sporo czasu. Jeżeli wszystko będzie szło po jej myśli. W UFC jest bardzo dużo dobrych zawodniczek i do walki o pas jest spora kolejka. Jest sporo dziewczyn, które też nie będą chciały Karolinie odpuścić.

- Zbliża się również walka Mameda Chalidowa i Michała Materli. Podchodzicie jakoś specjalnie do tej walki?

- Do każdej walki podchodzimy profesjonalnie. Staramy się rozpracować przeciwnika, ułożyć na niego plan. Nie zmienia to nic, że akurat Mamed będzie walczył z Michałem. Podchodzimy do każdej walki poważnie i tak jest również teraz. 

- Komentarze mocno podkreślają, że do tej walki dojdzie dla pieniędzy, bo wcześniej obaj zawodnicy nie chcieli ze sobą walczyć.

- No właśnie nie. Mamed jest już na takich stawkach w KSW i zarabia poważne pieniądze, natomiast pewnie nie byłoby większej różnicy w stawkach, czy walczyłby z Michałem, czy z kimś innym. Mamed ma swoją markę, nie wydaje mi się żeby wybrał tą walkę ze względu na pieniądze, bo są one bardzo podobne i nie ma to znaczenia. Znaczenie natomiast, w moim przekonaniu, ma to, że nie jest dobre, iż dwóch najlepszych w Polsce zawodników w tej kategorii wagowej nie konfrontuje się. Jest to lekko patologiczna sytuacja, gdzie tak na prawdę Mamed wygrywa ze wszystkimi, Michał również, ale Michał jest Mistrzem, a to Mamed często walczy główne walki. Jest to bardzo duże zamieszanie w tej kategorii. Michałowi zdarza się też gdzieś przegrać, chociażby z Silvą. Jest to pomieszane, poplątane i ta walka powinna dojść do skutku. Obaj mogą przecież nadal zostać przyjaciółmi, ale to jest sport i trzeba rywalizować, tą walkę zrobić a oni nadal pozostaną przyjaciółmi, nie muszą się przecież od razu nienawidzić przed i po walce, to jest sport.

- Jak w takim razie będą przebiegać przygotowania Mameda do tej walki?

- Raczej nie planujemy również dłuższych wyjazdów. Ze względu na to, że mamy bardzo mocny skład tu na miejscu, a planujemy go jeszcze wzmocnić. Planujemy jeszcze szerszą współpracę z klubem Berkut, z którego trenowało z nami pięciu zawodników, z których dwóch już stoczyło swoje walki. Teraz kolejnych trzech przygotowuje się do walk 24 października, tak więc Mamed będzie mógł skorzystać ze sparingpartnerów. Mam tez zapowiedzi z innych klubów z Polski, że kilku zawodników chce do nas przyjechać na sparingi. Jeśli mamy taki komfort, że wszystko mamy na miejscu, to zawsze lepiej, łatwiej się zregenerować po treningu. 

- Saidow z Zielińskim będą walczyć we wspomnianej Moskwie. Czego Pan oczekuje po tych dwóch walkach?

- Oczywiście zwycięstwa, to są ważne walki dla obydwu zawodników. Asłan do tej pory nie miał zbytnio szczęścia do występów zagranicznych. W KSW fajnie się spisywał, może poza przegraną z Borysem Mańkowskim, ale to jego walki przeważnie kończyły się na jego korzyść. Mam nadzieje, że przełamie tą złą passę w walkach zagranicznych i dobrze się pokaże na gali ACB24 24 października, tym bardziej, że walczy z zawodnikiem z USA, Samuelem Qiuto. Zawsze wygrana nad Amerykaninem przyciąga uwagę na świecie, to centrum światowego mma i zawsze wygrana z zawodnikiem stamtąd kieruje oczy specjalistów czy promotorów na zawodnika. Jeśli chodzi o Adriana Zielińskiego, to idzie krok po kroku co raz dalej. Z walki na walkę, jego przeciwnicy są co raz mocniejsi i też zmierzy się z bardzo solidnym kick-boxerem, Rosjaninem Andreiem Koshkinem, mocno bijącym i zapowiada się też bardzo ciekawa walka. 

Tagi: Arrachion Olsztyn Szymon Bońkowski Mamed Chalidow Joanna Jędrzejczyk Aslan Saidow

Komentarze

                    
                    
__   _____  ___ ___ 
\ \ / / _ \/ __/ _ \
 \ V /  __/ (_|  __/
  \_/ \___|\___\___|
                    
                    
 

Twitter