Łukasz Zakreta. Fot. sport.egit.pl

Łukasz Zakreta. Fot. sport.egit.pl

Zakreta: Celujemy w Puchar Polski

12.06.15 08:22   kyn   0  

Łukasz Zakreta z Warmii Traveland i Orłów Olsztyn być może zagra w mistrzostwach Europy w piłce ręcznej plażowej. - Tego, czy pojadę, dowiem się za mniej więcej tydzień - mówi w rozmowie ze sport.egit.pl Zakreta.

- Zostałeś powołany do szerokiej kadry Polski w piłce ręcznej... plażowej. Skąd pomysł grania w plażówkę?

- Kiedyś koledzy zainicjowali coś takiego, żeby zagrać na piasku, bodajże dwa lata temu i tak od dwóch lat z nimi gram. Jeszcze jak grałem w Szczypiorniaku, Adam Malina rzucił taki temat i spodobało się nam to.

- Czy ta forma szczypiorniaka bardzo się różni od halowej piłki ręcznej?

- Oj tak, to zupełnie co innego. Wbrew pozorom jest to bardziej męczące, przynajmniej jeśli chodzi o pozycję w bramce. W piłce plażowej bramkarz może wychodzić w pole i rzucać za dwa. Zawodnicy grający w polu muszą wyskoczyć i zrobić obrót lub dostać podanie z tak zwanej wrzutki a bramkarz może to zrobić bezpośrednio. Kozłowanie jest natomiast niemożliwe, ale można piłkę raz rzucić na piach i znów ją podnieść i zrobić trzy kroki. Plażówka nie jest tak agresywna i kontaktowa jak zwykła odmiana. Każde dotkniecie w obronie zawodnika atakującego kończy się faulem i wykluczeniem czyli zejściem na jedną akcję.

- Jak odbierasz to powołanie?

- Już rok temu byłem na dwóch turniejach, na Węgrzech i w Holandii, a teraz są mistrzostwa Europy w Hiszpanii i chciałbym bardzo na nie jechać. Na razie to powołanie jest do szerokiej kadry i jest tam czterech bramkarzy. Rywalizuję jeszcze z trzema kolegami, ale wydaje mi się , że na zeszłorocznych turniejach dobrze mi poszło. Chciałbym, ale nie wiem czy dostanę powołanie do wąskiej kadry. Gdyby tak się stało, to spełniłoby się jedno z moich marzeń. Głównym jest oczywiście zagranie w kadrze, ale w odmianie halowej. Teraz będzie zgrupowanie w tym samym miejscu co mistrzostwa i kilka sparingów. Tego, czy pojadę, dowiem się za mniej więcej tydzień.

- Grasz w zespole BHT Orły Olsztyn.

- Niestety pozostał nam tylko puchar. Nie jedziemy na turniej do Szczecina, nie mamy na to środków finansowych. Nie stać nas by z prywatnych kieszenie wyłożyć kasę na uczestnictwo w pięciu turniejach ligowych. Niestety trzeba brać udział we wszystkich. Będziemy celować w puchar. Niestety nie mamy żadnego sponsora i bardzo ciężko jest go pozyskać. Nawet nie mamy za bardzo boiska na którym moglibyśmy trenować. W zespole gra ze mną jeszcze Sebastian Koledziński z Warmii, a reszta kolegów ze Szczypiorniaka.

- Trenujecie na Osiedlu Generałów na boisku między blokami.

- Dokładnie. Jest to bardzo wąskie boisko, ma chyba cztery metry, nie ma też wymiarowych bramek. Ciężko trenować na niewymiarowym boisku. Podobno ma powstać boisko na plaży miejskiej w ośrodku rekreacyjnym. Nie wiem natomiast, czy będzie wymiarowe. To bardzo widowiskowa forma piłki ręcznej, cały czas się w Polsce rozwija. Jest coraz więcej chętnych drużyn do grania. Tak naprawdę wydaje mi się , że jesteśmy jedynym zespołem w lidze, który nie ma sponsora

- Trener Kamielin nie ma nic przeciwko temu, że grasz w plażówkę?

- Nie. Powiedział, że to dobrze wpłynie na moja kondycję. Będę miał cały czas styczność ze sportem i nie będę miał trudności na obozie przygotowawczym. Jest to fajna forma wypoczynku. Trochę męcząca bo za bramkarza wchodzi tzw. "wlotek", który gra za bramkarza w ataku. Gra się zawsze w przewadze i trzeba szybko zbiegać do linii. Bardziej męcząca forma ręcznej. Przynajmniej dla mnie.

- A co w Warmii słychać?

- Nic nie słychać (śmiech). Nic nowego nie wyszło od ostatnich doniesień medialnych. Są te trzy wzmocnienia składu. Daniel (Żółtak - red.) wzmocni naszą obronę a i Radek (Dzieniszewski - red.), myślę jest bardzo pozytywnym wzmocnieniem. Żałujemy, że odchodzi Jankowski ale nie dało się nic zrobić.

- O co powalczycie w nowym sezonie?

- Ja osobiście chciałbym o pierwszą dwójkę, trójkę. Pokusiłbym się o awans. Jeśli poukładamy swoja grę i będzie ona wyglądała lepiej niż w poprzednim sezonie, to kadra pozwala nam na awans. Sportowo na pewno stać nas na awans. O sprawy organizacyjne trzeba by się zapytać władz klubu.

Tagi: Łukasz Zakreta Warmia Traveland Olsztyn BHT Orły Olsztyn

Komentarze

             _           
            | |          
 _ __   ___ | |__   __ _ 
| '_ \ / _ \| '_ \ / _` |
| | | | (_) | | | | (_| |
|_| |_|\___/|_| |_|\__,_|
                         
                         
 

Najnowsze artykuły

Twitter