Jonatan Straus. Fot. Emil Marecki

Jonatan Straus. Fot. Emil Marecki

Straus: Na treningach nogi często są "porysowane"

30.05.20 10:04   kyn   1  

We wtorek (2 czerwca) Stomil Olsztyn wraca do ligowego grania. W pierwszym meczu podopieczni Piotra Zajączkowskiego zagrają z Chrobrym Głogów. Przed meczem rozmawiamy z Jonatanem Strausem, obrońcą olsztyńskiego klubu.

- Moco się stęskniłeś za prawdziwą piłkarską rywalizacją?

- Bardzo! Nawet nie wiem jak to w słowa ubrać. Jestem przyzwyczajony całe życie do robienia czegoś, a szczególnie do trenowania, bo jestem związany praktycznie cały czas z futbolem. Brakowało normalnego treningu na boisku, funcjonowawnia w grupie. To jest inaczej jak można spotkać się na treningu, porozmawiać, pożartować niż trenować indywidualnie. To jest coś innego i cieszę, że zmierza to ku normalności.

- Masz obawy związane z koronawirusem?

- Mądrze powiedział jeden z zawodników Ekstraklasy, bodajże Marciniak z Arki Gdynia. Czego ma się obawiać sportowiec, który ma mocniejszy układ immunologiczny od innych. Wszyscy pracujący np. w sklepie czy fabryce byli narażeni. Ja mam swój rozum i sporo obserwowałem, czytałem i rozmawiałem ze znajomymi z Polski. Wirus jest i trzeba być odpowiedzialnym, na różne sprawy zwracać uwagę. Podchodzę do tego spokojnie.

- Nie obawiasz się tej długiej przerwy jaka jest z wami? To były trzecie przygotowania w tym sezonie.

- Eksploatacja zawodników będzie większa, bo tych spotkań co trzy dni będzie zdecydowanie więcej. Był okres przygotowawczy podczas którego ciężko pracowaliśmy. Pracowaliśmy mocno, ja dawno tak ciężko nie pracowałem. Jestem zadowolony, że nie opuściłem żadnej jednostki treningowej. Wierzę w to, że będzie dobrze, bo ciężka praca prędzej czy później wyjdzie. Mam nadzieję, że urazy będą nas omijały. Teraz czas na mecze, czyli na tą przysłowiową wisienkę na torcie. Każdy z nas jest odpowiedzialny i będzie umiał zadbać o swoją regenerację.

- Jak będzie wyglądała ta liga? Chrobry Głogów dobrze zaczął wiosnę, myślisz, że to ma teraz jakieś znaczenie?

- Ja bym w ogóle nie patrzył na przeciwnika. I liga jest taka, że każdy z każdym może wygrać. Nie ma dla mnie znaczenia, że gramy po przerwie. Każdy zespół miał przerwę w treningach, każdy miał swoje przygotowania. Najważniejszą sprawą będzie to jak każdy klub podejdzie do regeneracji. To będzie istotne, żeby uniknąć urazów. Jak wejdziemy w rytm meczowy, to nie będzie czasu na ciężkie treningi. Dostęp do basenów czy salonów masażu jest ograniczony. Dobrze, że mieszkamy na Warmii i Mazurach to można się odseparować od społeczeństwa. Można wskoczyć do zimnej wody z dala od ludzi. Cały czas jesteśm w izolacji sportowej. Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, bo tęsknię za normalnością.

- Masz obawy przed meczem z Chrobrym Głogów?

- Nie! Na treningach wyglądamy nieźle. Wierzę w nas i drużynę. Wiadomo, że mecz to emocje, adrenalina, walka o trzy punkty. Ważne też będzie jak się ten mecz dla nas ułoży. Dobrze by było strzelić jako pierwsi bramkę, bo byśmy zyskali swobodę na boisku. Damy z siebie wszystko i będziemy zapierdzielać na boisku. Mamy sporo większe ambicje niż wskazuje nasze miejsce w tabeli (12 - red.). Nie mamy dużej straty punktowej do górnej części tabeli, ale też trzeba patrzeć w dół. Bardzo istotny będzie początek. Dobrze by było zacząć od zwycięstwa, żeby zespół z meczu na mecz nabierał pewności siebie.

- Jaka to będzie runda dla Stomilu?

- Postawiłem sobie cel i chciałbym walczyć o baraże. Nie chcę walczyć do ostatnich kolejek o utrzymanie. Oczywiście to jest sport i wszystko wyjdzie w praniu. Widzę po drużynie, żę jesteśmy głodni gry w piłkę. Na treningach nogi często są "porysowane".

- Pierwsze trzy spotkania zagracie bez publiczności. Będzie ciężej?

- Dziwnie się to ogląda w telewizji i zawodnicy inaczej to odczuwają. Zdecydowanie inna jest gra przy dopingu fanów. Dobrze, że to powoli się zmienia i część widzów będzie mogła wejść na trybuny. Wychodzimy na boisko walczyć sami dla siebie, ale także dla kibiców. Fani chcą emocji i walki zawodników. Tego będzie brakowało, ale mam nadzieję, że to szybko zleci i będziemy mogli się cieszyć z obecności fanów.

- Da się do tego przygotować mentalnie?

- Pozytywne jest to, że każdy mecz będzie można obejrzeć w Polsacie Sport lub w IPLA TV. Podświadomość jest, że rodzina, bliscy, znajomi, fani będą mogli nas zobaczyć nas w telewizji.

- Jonatan Straus w wyjściowej jedenastce na pierwszy mecz?

- Ciężko mi się do tego odnieść. O tym zdecyduje trener wraz ze sztabem szkoleniowym. W sobotę mamy trening, niedzielę wolną, a w poniedziałek rozruch. Teraz trener rotuje składem, dopiero teraz będzie widać kto zbliża się do wyjściowej jedenastki. Obojętnie kto będzie grał oby skończyło się pozytywnie. Na treningach daję z siebie wszystko, żeby grać od pierwszej minuty.

Tagi: Stomil Olsztyn Jonatan Straus

Komentarze

  1. 31.05.20 08:49 Karolek

    Były życzenia dla Jagi i już nie ma życzeń. Ciągle robione są błędy w postach. Ktoś tam niezłe wtopy zalicza.

                       
                       
 _   _  _____  ___   _ 
| | | |/ _ \ \/ / | | |
| |_| | (_) >  <| |_| |
 \__,_|\___/_/\_\\__,_|
                       
                       
 

Redakcja sport.egit.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Najnowsze artykuły

Twitter