Porażka Stomilanek w Pucharze Polski. Fot. Artur Szczepański

Porażka Stomilanek w Pucharze Polski. Fot. Artur Szczepański

Stomilanki II odpały z Pucharu Polski

16.10.19 15:25   -   5  

Piłkarki KKP Stomilanki II Olsztyn odpadły z Pucharu Polski. W środę na olsztyńskich Dajtkach młode zawodniczki z Olsztyna przegrały 0:5 z Loczkami Wyszków.

Pierwszy zespół Stomilanek do rozgrywek Pucharu Polski przystąpi od IV rundy.

Tagi: KKP Stomilanki Olsztyn Loczki Wyszków

Komentarze

  1. 17.10.19 12:23 MO

    Te kluby są siebie warte

  2. 17.10.19 09:46 kiciok

    Skoro nie ma newsa na FB piłkarek Stomilu to pewnie też odpadły....

  3. 16.10.19 22:10 kos

    Gra była przez większość spotkania wyrównana, Loczki były bardzo skuteczne, a my nieskuteczni, momentami KKP przejmowało inicjatywę, Ostatni kwadrans to już zdecydowana dominacja Loczków, a że błędy mogą powodować ciężkie konsekwencje to widać po wyniku. Ja przychodząc na to spotkanie spodziewałem się dominacji Loczków od 1 do ostatniej minuty, Dlatego też mimo wysokiej porażki miło się zaskoczyłem bo tak nie było, bramkarka Loczków miała co robić w dzisiejszym spotkaniu.

  4. 16.10.19 21:53 do kos-a

    co ty pitolisz, że nie było róznicy. Liczy się to co w sieci. Przegrać u siebie 5;0 to jest różnica co najmniej jednej klasy!!! Nie tłumacz stomilanek, po prostu były o klasę słabsze, a rywal pokazał ich miejsce.

  5. 16.10.19 16:13 kos

    Czułem przed meczem, że przegramy, być może wysoko i tak w efekcie się stało, ale co pozytywne że przez większośc spotkania różnicy klasy rozgrywkowej niebyło widać. Dopiero ostatni kwadrans gdzie w krótkich odstępach czasu tracimy kilka bramek pokazały, że jednak mieliśmy doczynienia z rywalem z wyższej półki. Niestety dwie pierwsze bramki to błędy naszej bramkarki. Zwłaszcza ta pierwsza, gdzie wychodziła na przedpole do górnej piłki. Niestety jest to nasza zmora od zamierzchłych czasów. Na dobrą sprawę to tylko jedna bramkarka w historii klubu miała ten element gry na przedpolu opanowany w sposób zadawalający, a była nią Olivia Gołębiowska. Loczki przedwszystkim bazowały na długich podaniach do wysokiej zawodniczki z numerem 11 i to faktycznie przynosiło bramki i stanowiło duże zagrożenie dla nas. My graliśmy z wiekszą fantazją pod bramką przeciwnika i ich bramkarka parę razy ratowała zespół przed utratą gola. Zwłaszcza początek drugiej połowy gdzie siedliśmy pressingiem na Loczki był bardzo obiecujący. Z naszej strony z bardzo dobre strony pokazały się Daria Augustyniak, a jeszcze bardzie Nadia Czarnecka. Dzisiaj Nadia była najbardziej faulowaną naszą zawodniczką. Słyszałem opinię, że Nadia to taki jeździec bez głowy, że dużo biega i nic poza tym. Dzisiaj pokazała że to nie prawda, bo biegała z pomysłem, swobodnie kiwała przeciwniczki i Loczki miały dużo problemów z nią, dla mnie nasza najlepsza zawodniczka w tym spotkaniu.

  __ _ _           
 / _(_) |          
| |_ _| |__   ___  
|  _| | '_ \ / _ \ 
| | | | |_) | (_) |
|_| |_|_.__/ \___/ 
                   
                   
 

Redakcja sport.egit.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Najnowsze artykuły

Twitter