Łukasz Michałowski. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Łukasz Michałowski. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Michałowski: Zaufano mi w klubie i uzbierało się 100 spotkań

12.08.19 23:03   kyn   4  

Mrągowia Mrągowo mocno rozpoczęła rozgrywki IV ligi. W pierwszym spotkaniu rozgromili 6:1 Tęczę Biskupiec. Setne spotkanie w barwach Mrągowii Mrągowo rozegrał Łukasz Michałowski. Zapraszamy do rozmowy z doświadczonym zawodnikiem mrągowskiego klubu.

- W niedzielę rozegrałeś setny, ligowy mecz w barwach Mrągowii Mrągowo. Powoli wyrastasz na legendę tego klubu.

- Do Mrągowa trafiłem trzy lata temu z Olimpii Olsztynek. Zaufano mi w klubie i uzbierało się sto spotkań. Dodam, że w każdym meczu grałem od 1 do 90 minuty.

- Jubileusz zacnie uczczony bo wygraliśmy 6:1 z Tęczą Biskupiec. Rzeczywiście było tak łatwo na boisku jak wskazuje wynik?

- Niekoniecznie. Na początku Tęcza Biskupiec miała dwie stuprocentowe sytuacje, w jednej z nich nasz bramkarz Marcin Marszałek obronił w sytuacji sam na sam z Rafałem Dzierbickim. Strzeliliśmy bramkę na 1:0 i łatwiej się nam grało. Do przerwy prowadziliśmy 3:0 i już było spotkanie. W drugiej połowie kontrowaliśmy przebieg spotkania. Tęcza nie wykorzystała rzutu karnego. Może te zwycięstwo było za wysokie, ale cieszymy się i czekamy na środowe spotkanie.

- Tęcza to pewnie będzie jeden z kandydatów do spadku z IV ligi. Odszedł trener Wojciech Jałoszewski i wielu zawodników. Chociażby Bartłomiej Bogdaniuk.

- Nie chcę nikogo skazywać na spadek już po I kolejce. Interesuję się jednak tą ligą, przeanalizowałem ostatni Skarb Kibica IV ligi. Duża rotacja w składzie w składzie Tęczy, grają swoimi piłkarzami, nie ma nikogo z zewnątrz. Będzie im ciężko się utrzymać.

- A o co w tym sezonie będzie grała Mrągowia Mrągowo?

- My jak zawsze o utrzymanie i awans (śmiech - red.). Mówiąc poważnie to mamy młody zespół i nie ma parcia na awans do III ligi. Tylko ja, Łukasz Kuśnierz i Darek Gołębiowski jesteśmy po "trzydziestce". Doszło do nas teraz trzech, czterech 17-18 latków. Mamy doświadczonego trenera i w wielu spotkaniach sprawimy niespodziankę. Mamy pewną, mocną jedenastkę. Jeżeli podtrzymamy piąte miejsce z poprzedniego sezonu to będzie to nasz sukces.

- Przyszedł nowy-stary trener Mariusz Niedziółka. Jak się z nim pracuje?

- Mi osobiście bardzo dobrze. Treningi są urozmaicone. Był krótki okres przygotowawczy, bo tylko trzy tygodnie. Trener kład duży nacisk na siłę, ale teraz jest już lżej. Na treningach mamy dużo taktyki, kiedy trzeba dokręcić śrubę to dokręcamy.

- Skąd bierzesz siły i motywację jeszcze na grę w IV lidze?

- Na mojej pozycji (środek obrony - red.) nie trzeba mieć dużo siły, najważniejszą rolę odgrywa doświadczenie. Wiem jak się ustawić, przesunąć. Motywacją jest atmosfera w drużynie. Bardzo się zżyłem z kibicami i zawodnikami. Przyjechali nawet na mój setny mecz do Biskupca. To jest bardzo pozytywne i dlatego jeszcze cały czas chce mi się grać.

- Kto powalczy w tym sezonie o awans? Jak typujesz?

- Myślę, że GKS Wikielec i rezerwy Stomilu Olsztyn. Widziałem, że cały sztab szkoleniowy pojechał do Ornety na mecz. Mają szeroką kadrę, w sierpniu spotkania mają się nie pokrywać z I ligą, więc mogą wyrosnąć na faworyta tej ligi. Na pierwszym miejscu Stomil, potem Wikielec, na trzecim miejscu Jeziorak Iława. W pierwszym meczu może im się nie udało, dostali czerwoną kartkę i wiadomo, że ciężko się gra na boisku beniaminka.

- Uważasz, że to będzie najsilniejszy sezon IV ligi od wielu lat?

- Myślę, że tak. Poprzez działania naszego związku zwiększył się odbiór IV ligi. Bramki można oglądać w telewizji, wszystkie spotkania są nagrywane, jest duża rotacja w klubach. Granica Kętrzyn wzięła nowego trenera. Myślę, że nie będzie tyle zespołów do bicia jak ostatnio. Liga będzie wyrównana, nie będzie też jednego faworyta do awansu. Ostatnio ligę zdominowała Concordia Elbląg, a jeszcze wcześniej Znicz Biała Piska. Teraz nawet pięć zespołów będzie mogło się bić o ten awans do III ligi.

- Przed wami teraz spotkanie z rezerwami Olimpii Elbląg. Liczyć, że po dwóch spotkaniach będziecie mieli komplet punktów?

- Bardzo bym tego chciał. Nie będzie to łatwe spotkanie. Pamiętam mecz z wiosny, bardzo wybiegani chłopcy. To początek ligi, mamy pełny skład, więc jest szansa powalczyć o trzy punkty.

- A w sobotę wyjazd na ciężki wyjazd do Giżycka.

- Zaliczyli falstart na początku z Mazurem Ełk, ale dokonali solidnych transferów. Chociażby od nas poszedł napastnik Mateusz Skonieczka. Mają dobry przód, ale słabszą obronę. I w tym upatrujemy swoją szansę. Nie chcę jednak wybiegać w przyszłość, bo w środę najpierw gramy z Olimpią.

Tagi: IV liga Mrągowia Mrągowo Łukasz Michałowski

Komentarze

  1. 14.08.19 21:36 pia

    Ten typek????

  2. 14.08.19 20:44 Kowal 13

    Zycze powodzenia Michal.

  3. 14.08.19 19:00 Moja

    Coś ci się kolego pomyliło z tymi wszystkimi meczami od 1 do 90min, ale tobie się myli nie tylko to.

  4. 14.08.19 11:05 Albercik

    Jeszcze 100 i więcej...

                    
                    
 _ __ ___ _____   _ 
| '__/ _ \_  / | | |
| | | (_) / /| |_| |
|_|  \___/___|\__,_|
                    
                    
 

Najnowsze artykuły

Twitter