Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Koszykarze doczekali się zaległych pieniędzy

07.08.19 15:25   em   1  

Byli koszykarze Stomilu Olsztyn otrzymali zaległe wypłaty wynikające z kontraktów podpisanych na sezon 2017/2018. Dla niektórych zawodników były to pierwsze przelewy jakie otrzymali z olsztyńskiego klubu.

Męska koszykówka w Stomilu Olsztyn została reaktywowana w 2017 roku za czasów prezesa Mariusza Borkowskiego. W pierwszym sezonie drużyna wygrała III ligę, ale nie zdołała awansować do II ligi poprzez baraże.

Olsztyński klub został jednak zaproszony do II ligi przez Polski Związek Koszykówki. Po spełnieniu wymogów licencyjnych drużyna mogła rywalizacować o klasę wyżej.

Drużyna snuła wielkie plany, zatrudniono nowego trenera Krzysztofa Wilangowskiego, zrobiono mobilizację wśród wszystkich doświadczonych koszykarzy. Wydawało się, że zespół będzie grał o czołowe lokaty w II lidze, a jak się później okazało ledwo uratował się przed spadkiem z ligi.

Za nim zespół rozegrał pierwsze ligowe spotkanie w dziwnych i niezrozumiałych okolicznościach drużynę opuścili tacy zawodnicy jak Tomasz Panewski, Wojciech Glabas oraz Łukasz Muszyński.

Na początku sezonu ewidentnie zespół płacił frycowe, bo bardzo długo nie mógł wygrać spotkania w II lidze. W pewnym momencie gra na tyle zaskoczyła, że udało się wygrywać seriami i dzięki temu zespół miał lepszą pozycję w play-autach o pozostanie w II lidze. Kto wie jakby wyglądała gra, gdyby z zespołu nie odeszli wyżej wymienieni zawodnicy. To oczywiście gdybania, bo ostatecznie trener się obronił, bo cel zrealizował.

Przez cały sezon 2017/2018 drużyna nie poruszała problemów finansowych. Dla wszystkich zawodników oprócz Ante Markoća gra w Stomilu było to dodatkowe zajęcie. Po sezonie jednak głośno zaczęli mówić o tym, że klub zalega im wypłaty. Niektórzy zawodnicy w ogóle przez cały sezon nie dostali żadnego przelewu.

Po zmianie prezesa na Macieja Radkiewicza sekcja oficjalnie przestała istnieć. Klub był wtedy w takich kłopotach finansowych, że nie było mowy o przystąpieniu do ligi, a tym bardziej do spłaty zadłużenia.

Niektórzy koszykarze byli już nawet pogodzeni z utratą należnych im pieniędzy, ale wszystko zmieniło się po zmianach właścicielskich klubu. Przypomnijmy, że ponad 80 procent akcji Stomil Olsztyn SA posiada teraz biznesmen Michał Brański.

- Zadzwonił do mnie nowy prezes Robert Jurga i przyszliśmy na spotkanie - mówi były kierownik sekcji koszykówki Radosław Seroka. - Pomogliśmy klubowi w ustaleniu wszystkich zawodników, którym klub był winny pieniądze. W miniony piątek do zawodników zaczęły dochodzić przelewy na konto.

I dodaje: - Każdy z zawodników musiał potwierdzić pisemnie, że w końcu został rozliczony z kontraktu i nie będzie się domagał żadnego odszkodowania za opóźnienia. Wszyscy zawodnicy nie będą się domagać żadnych dodatkowych pieniędzy.

Tagi: Stomil Olsztyn - koszykówka Stomil Olsztyn Radosław Seroka

Komentarze

  1. 07.08.19 16:19 kolo

    brawo dla Stomilu za godne załatwienie sprawy.

                  __ _ 
                 / _(_)
 _ __ ___  _   _| |_ _ 
| '_ ` _ \| | | |  _| |
| | | | | | |_| | | | |
|_| |_| |_|\__, |_| |_|
            __/ |      
           |___/       
 

Najnowsze artykuły

Twitter