W turnieju było sporo piłkarskich emocji. Fot. Paweł Piekutowski

W turnieju było sporo piłkarskich emocji. Fot. Paweł Piekutowski

Memoriał Andrzeja Biedrzyckiego cieszył się sporym zaintreresowaniem

23.06.19 22:37   em   0  

W gorącą niedzielę przy al. Sybiraków 3a w Olsztynie odbyła się III edycja Memoriału Andrzeja Biedrzyckiego. W turnieju upamiętniającym legendę Stomilu udział wzięło dziesięć zespołów. Piłkarze przyjechali m.in. z Mrągowa, Mławy czy Żuromina. Nie zabrakło synów Andrzeja, jego przyjaciół z boiska czy wychowanków których trenował będąc trenerem w regionie.

Andrzej Biedrzycki zmarł przedwcześnie 27 kwietnia 2017 roku. Zasłabł na jednym z treningów przed ligowym spotkaniem ze Stalą Mielec, lekarze stwierdzili zawał serca. Biedrza walczył jeszcze przez kilka dni w szpitalu, ale zawał był na tyle rozległy że legendarny piłkarz Stomilu przegrał swój najważniejszy mecz.

Memoriał wpisał się już na stałe do piłkarskiego kalendarza w regionie. Rozgrywany jest zawsze pod koniec czerwca tak żeby udział mogło wziąć jak największa ilość piłkarzy i trenerów, którzy na co dzień pracującą w swoich klubach. Zainteresowanie z roku na rok jest coraz większe i Jarosław Leśniak jako kierownik imprezy z bólem serca musiał odmawiać przyjęcia niektórych drużyn.

W organizację Memoriału bardzo aktywnie zaangażowani synowie Andrzeja: Igor oraz Wiktor. Ten pierwszy w tym roku nie mógł zagrać z powodu kontuzji, ale młodszy z braci Wiktor biegał dumnie po boisku w koszulce Stomilu Olsztyn. - Formuła turnieju jest identyczna jak rok temu, ale tym razem więcej przyszło także oglądać rywalizację na boisku - zauważa Igor Biedrzycki.

- Dla mnie, dla brata, naszej mamy to wspaniała sprawa, że co roku spotykamy się w większym gronie i wspominany naszego tatę - dodaje Wiktor. - Jest to doskonała okazja do wspomnień. Tata nie raz brał udział w turniejach oldbojów i zawsze był duszą towarzystwa.

Na Memoriale nie brakowało także gwiazd Stomilu z okresu gry w Ekstraklasie. Na miejscowych zawsze można liczyć, więc kibice mogli "cieszyć oko" grą m.in. Adama Zejera, Sławomira Opalińskiego czy Pawła Charbickiego. Na przyjazd do Olsztyna znaleźli czas także m.in. Tomasz Sokołowski, Dariusz Jackiewicz czy Artur Januszewski.

- Jestem pierwszy raz na Memoriale - mówi Januszewski. - Wcześniej nie mogłem być z różnych przyczyn. Jestem pozytywnie zaskoczony organizacją i frekwencją byłych zawodników, których się zna z boiska. Fajnie jakby w przyszłości turniej przeniósł się na obiekty przy al. Piłsudskiego 69a.

- Andrzeja wspominam bardzo dobrze - dodaje Januszewski, wychowanek Startu Działdowo. - To był pomocny facet. Dla niego drugim domem był Stomil. Żył tym klubem do samego końca. Grałem w olsztyńskim klubie przez 4,5 roku i zawsze tworzyliśmy jedną wielką rodzinę. To wszystko właśnie dzięki Andrzejowi, który scal wszystkie grupy rodzące się w drużynie. Wprowadzał mnie do zespołu jako młodego zawodnika. Pamiętam jak Wiktor na rękach taty wchodził do szatni po zwycięskich spotkaniach w Ekstraklasie.

W rywalizacji na orliku przy al. Sybiraków wzięło łącznie dziesięć zespołów. Byli to głównie oldboye (35 lat i starsi), ale organizatorzy otworzyli furtkę dla młodszych, których w jednej ekipie mogło być maksymalnie trzech. Wyjątkiem była ekipa Wychowanków Biedrzy w której zagrało bardzo dużo młodszych zawodników. A że w młodości siła to dotarli do finału i go wygrali. W finale pokonali Przyjaciół Biedrzy. Spotkanie w regulaminowym czasie zakończyło się remisem 1:1, ale karne lepiej wykonywali Wychowakowie i na koniec mogli świętować zwycięstwo turniejowe. W tej drużynie grali m.in. Łukasz Kuśnierz, Piotr Karłowicz, Sebastian Szypulski, Sebastian Kowalski czy Patryk Rosołek. Trzecie miejsce zajęła drużyna Anry Olsztyn, która w "małym finale" wygrała 4:0 z stomil.olsztyn.pl.

III Memoriał Andrzeja Biedrzyckiego

Tagi: Andrzej Biedrzycki Memoriał Andrzeja Biedrzyckiego Igor Biedrzycki Wiktor Biedrzycki Artur Januszewski

Komentarze

      _ _          
     (_) |         
__  ___| | ___   _ 
\ \/ / | |/ / | | |
 >  <| |   <| |_| |
/_/\_\_|_|\_\\__, |
              __/ |
             |___/ 
 

Redakcja sport.egit.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Twitter