Piotr Grzymowicz. Fot. sport.egit.pl

Piotr Grzymowicz. Fot. sport.egit.pl

Grzymowicz: Przyszła pora, żebym wybudował stadion

20.01.15 10:14   rys   0  

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz na swoim blogu opublikował notatkę z przemyśleniami po wizycie na stadionie Arki w Gdyni.

Treść notki: 

"Budowałem w życiu różne obiekty, więc nie ma co się dziwić, że przyszła pora, żebym  wybudował stadion. Nasz, miejski, piłkarski.Oczywiście nie będę robił tego osobiście, ale wszyscy wiedzą, że budowanie to moja pasja i zawsze chcę wiedzieć, jak taka inwestycja może i powinna wyglądać.

Żeby pogłębić swoją „stadionową” wiedzę wybrałem się z Tomkiem Miętkiewiczem, prezesem Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, do Gdyni, by z prezydentem Wojciechem Szczurkiem porozmawiać o ich doświadczeniach w tym zakresie. Stadion Arki jest prawie nowy, bo wybudowany w 2011 roku. Inwestycja była szybka –obiekt stanął w niespełna półtora roku – i stosunkowo tania, zamykając się w kwocie poniżej 80 mln zł. Stadion spełnia wszystkie wymogi, łącznie z możliwością rozgrywek na szczeblu Ligi Europy. Jednym słowem – ma wiele zalet,które powinien mieć nowy stadion w Olsztynie.

Doświadczenia samorządu gdyńskiego z eksploatacji stadionu są pozytywne, chociaż wskazano nam kilka spraw, na które warto zwrócić uwagę. Koledzy z Gdyni podzielili się też doświadczeniami, które mogą być przydatne nam. Okazuje się, że liczący ponad 15 tysięcy miejsc stadion jest niepotrzebnie tak duży, bo na mecze Arki przychodzi średnio 5 tysięcy widzów i są to normy krajowe. Doświadczenie pokazuje też, że stadion jest praktycznie wykorzystywany jedynie do rozgrywek piłkarskich, gdyż artyści estradowi wolą występować w hali widowiskowej.

Chociaż Arka,jako sportowa spółka akcyjna wynajmuje stadion od miasta, to i tak gdyński samorząd dopłaca do utrzymania obiektu średnio 2,5 mln zł rocznie. Te koszty tom.in. podgrzewanie murawy – zwrócono nam uwagę, że akurat w Gdyni instalacja podgrzewanej murawy została położona wyjątkowo starannie, co sprawia, iż nie trzeba trawy co i rusz zmieniać. Sami gdynianie narzekają też na wielkości konstrukcję zadaszenia, która nie pokrywa całego obiektu, a kolumny wspierające znajdują się wśród widzów. No cóż, coś za coś – to prosta konsekwencja niskich kosztów budowy.

Wizyta była ciekawa i pouczająca, trzeba jednak wracać na nasze boisko, bo tu już niedługo pierwsze rozstrzygnięcia. Przypomnę, że zadania na ten rok, to zbudowanie stadionowego oświetlenia, spełniającego wymogi PZPN oraz wybór projektu stadionu do realizacji.

Przykład Gdyni pokazuje, że przy dobrych decyzjach projektowych i wykonawczych budowa może zamknąć się w rozsądnych granicach. Dowodzi również, że warto budować na miarę realnych potrzeb, a nie wygórowanych ambicji. Prawda jest taka, że dziesięć tysięcy pustych krzeseł wygląda gorzej, niż może i nieduży stadion, ale za to pełen kibiców.

To jednak tylko po wyjazdowe refleksje... Ważne, ale nie zmieniające zasadniczego przesłania, że stadion miejski w Olsztynie musi powstać! Im szybciej, tym lepiej."  

Tagi: Stomil Olsztyn Piotr Grzymowicz

Komentarze

                       
                       
 _ __   __ _ ___ _   _ 
| '_ \ / _` / __| | | |
| |_) | (_| \__ \ |_| |
| .__/ \__,_|___/\__,_|
| |                    
|_|                    
 

Najnowsze artykuły

Twitter