Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

IV liga: Motor Lubawa wygrał trzy spotkania na wiosnę

10.04.19 12:12   em   1  

Na wiosnę rozegrano już dwie kolejki na czwartoligowych boiskach. Motor Lubawa grał dodatkowo jeszcze zaległe spotkanie z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie. Podopieczni Krzysztofa Malinowskiego zaczęli od trzech zwycięstw. Przeprowadziliśmy krótką rozmowę z trenerem Motoru.

- Trenerze rozmawiamy po sparingu pańskiej drużyny z pierwszoligowym Stomilem Olsztyn. Przegraliście to spotkanie 1:2. Jak pan oceni ten mecz?

- Cieszy mnie to, że trener Zajączkowski chwalił moją drużynę, że byliśmy ich najlepszym sparingpartnerem w tych grach kontrolnych, które rozgrywają w regionie. Dla mojej młodej drużyny to było niezłe przetarcie. Mogli się pokazać na tle fajnego rywala. Zagrała spora ilość zawodników, bo to też nie było tak, że chciałem wystawić najsilniejsze zestawienie, żeby się przeciwstawić Stomilowi. My najważniejsze spotkanie mamy w sobotę z Jeziorakiem Iława.

- Mimo wszystko to można także potraktować jako fajne przetarcie przed derbowym starciem.

- Fajne, fajne, ale w głowach mamy tylko weekend. Prosiłem zawodników żeby o tym nie zapominali. Tak młodą drużynę czasami ciężko trzymać za lejce. Oni chcieli się pokazać i udowodnić, że w przyszłości będą grać na wyższym poziomie. Uczulałem i prosiłem, żeby pamiętali, że w sobotę czeka nas mecz z Jeziorakiem. Mnie gra ze Stomilem bardzo cieszyła i chłopaków na boisku również.

- Jak nastroje przed tym ważnym meczem?

- Nie będziemy patrzeć na statystyki, które mówią, że Motor tylko raz wygrał w Iławie. Nie musi być dziewięć goli jak w Miłomłynie, a wystarczy mi skromne 1:0. Zrobimy wszystko, żeby swoich kibiców, sponsorów i działaczy nie zawieźć. Jesteśmy w dobrej formie, co zauważył także trener Zajączkowski, a przecież w Stomilu grali zawodnicy z występami w Ekstraklasie (Maciej Pałaszewski, Kamil Mazek - red.). Optyczną przewagę mieli pierwszoligowcy, ale my też mieliśmy swoje sytuacje. Stomil musiał mocno się napracować żeby wygrać z nami.

- Fajny start w lidze zanotowaliście, bo w trzech spotkaniach zgarnęliście komplet punktów. W ostatnim meczu nie mieliście litości nad Tęczą Miłomłyn i wygraliście 9:0.

- Trener Tęczy zauważył nawet, że to był najniższy wymiar kary. Cieszę się, że nasze strzelby w końcu odpaliły. Traciliśmy wcześniej bardzo mało bramek, ale też nie dużo strzelaliśmy. W pewnym momencie chciałem żeby to już się zatrzymało, bo co za dużo to nie zdrowo. W Iławie zrobimy wszystko, żeby wygrać chociażby 1:0. To będzie dla nas super sprawa wygrać z Jeziorakiem.

- Pierwsze miejsce w IV lidze jest już po za zasięgiem, bo Concordia Elbląg nie odda prowadzenia w lidze. Dla was celem jest zajęcie drugiego miejsca w tych rozgrywkach?

- Można sobie postawić taki cel, ale trzeba pamiętać, że drużyna w porównaniu z jesienią się bardzo zmieniła. Wielu doświadczonych zawodników nas opuściło, a byli to wiodący piłkarze jak np. Daniel Mlonek. Zaliczał dla nas sporo asyst i strzelał bardzo ważne bramki. Jest bardzo wielu młodych piłkarzy, którzy są bardzo ambitni i chcą się pokazać. To jest młodość i tego doświadczenia na boisku w pewnym momencie może zabraknąć. Nie chce być złym prorokiem, że tak się może stać w najbliższym czasie, ale cały czas pamiętam, że jest to młoda drużyna. Fajnie, że jest takie miejsce i mamy tyle punktów, bo jest nam łatwiej grać. Jakbyśmy takim składem grali od początku sezonu to byłoby zdecydowanie ciężej. Twardo stąpamy po ziemi i dajemy szansę ogrywania się młodym piłkarzom.

Tagi: IV liga Motor Lubawa Krzysztof Malinowski

Komentarze

  1. 10.04.19 14:46 Garbarnia

    Widać p. Malinowski ma spine niezłą na Jeziorak

 _                   
| |                  
| |_ _   _ _ __ __ _ 
| __| | | | '__/ _` |
| |_| |_| | | | (_| |
 \__|\__, |_|  \__,_|
      __/ |          
     |___/           
 

Najnowsze artykuły

Twitter