Bramkę na 1:0 strzelił Robert Lewandowski. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Bramkę na 1:0 strzelił Robert Lewandowski. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Męczarnia z Łotwą

24.03.19 23:57   rys   0  

Reprezentacja Polski w niedzielę zagrała drugie w tym tygodniu spotkanie eliminacji do mistrzostw Europy 2020. Tym razem podopieczni Jerzego Brzęczka w Warszawie zagrali z Łotwą. Po męczarniach "Biało-czerwoni" wygrali to spotkanie 2:0. Bramki strzelali: Robert Lewandowski oraz Kamil Glik.

  • Polska - Łotwa 2:0 (0:0)

1:0 - Lewandowski (76), 2:0 - Glik (84)

Polska: Szczęsny - Kędziora, Glik, Pazdan, Reca - Grosicki (83 Frankowski), Krychowiak, Klich (62 Błaszczykowski), Zieliński - Piątek (87 Milik), Lewandowski

W pierwszej połowie reprezentacja Polski kompletnie nie miała pomysłu jak zdobyć bramkę w spotkaniu. Z minuty na minutę w szeregach polskiej kadry rosła frustracja z powodu bezbramkowego wyniku. Na szczęście w ekipie mamy Roberta Lewandowskiego, który otworzył wynik w 76. minucie, a wynik spotkania osiem minut później ustalił Kamil Glik.

- Myślę, że większość meczów, które rozgrywamy, kiedy jestem trenerem reprezentacji, ja osobiście zapamiętam - powiedział selekcjoner kadry Jerzy Brzęczek dla TVP Sport. - Na pewno w tej pierwszej połowie nie potrafiliśmy złapać tempa. Mieliśmy wiele prostych strat, nie potrafiliśmy zawiązać akcji. Nas to wybijało z rytmu, a Łotyszów napędzało. Raz wyjechali sam na sam, więc było niebezpiecznie. Pomimo że ta gra nie była płynna, mieliśmy swoje sytuacje, ale nie wykorzystaliśmy ich. Myślę, że idealne dośrodkowanie Arka Recy, główka Roberta (Lewandowskiego - przyp. red.) i ta bramka opanowała sytuację już do końca spotkania. Tu będziemy analizować, patrzeć, co się wydarzyło, również pod względem motorycznym i fizycznym, ale z drugiej strony chwała chłopakom, pomimo tego, że ta gra nam się nie kleiła, szczególnie w pierwszej połowie, bo w drugiej było już lepiej.

I dodaje: - W drugiej połówce Łotysze mieli jedną sytuację, ale Kamil Glik wślizgiem na szczęście zablokował. Myślę, że przed zgrupowaniem każdy wziąłby sześć punktów i stan bramkowy 3:0 w ciemno. Jestem zaskoczonym wysokim wynikiem w Izraelu (wygrana z Austrią 4:2 - przyp. red.), ale pokazuje to, ile zdrowia i energii Austria włożyła w mecz w Wiedniu (w czwartek z Polską - przyp red.). Pokazał ten wynik też siłę Izraela, bo na pewno ich dwójka napastników, to zawodnicy na wysokim poziomie, bardzo skuteczni. Te spotkania pokazały, że każdy wynik jest możliwy i walka będzie do samego końca. Nie możemy sobie pozwolić na słabszy dzień. Ten drugi mecz w czerwcu, z Izraelem, musi być lepiej rozegrany niż ten dzisiaj. Klasa zawodników ofensywnych Izraela jest zdecydowanie większa - z szacunkiem dla piłkarzy Łotwy. Patrząc na to, co się działo po meczu w Wiedniu, było widać koncentrację cały czas. Cieszę się, że w końcówce pokazaliśmy konsekwencję i dopisaliśmy sobie trzy punkty.

WYNIKI 2. KOLEJKI:

  • 24.03.19 20:45 Polska 2:0 Łotwa
  • 24.03.19 20:45 Słowenia 1:1 Macedonia Północna
  • 24.03.19 17:00 Izrael 4:2 Austria
  Drużyna M Pkt Z-R-P Br
1. Polska 2 6 2-0-0 3-0
2. Izrael 2 4 1-1-0 5-3
3. Macedonia Północna 2 4 1-1-0 4-2
4. Słowenia 2 2 0-2-0 2-2
5. Austria 2 0 0-0-2 2-5
6. Łotwa 2 0 0-0-2 1-5

Tagi: Euro 2020 Polska Jerzy Brzęczek

Komentarze

  __               
 / _|              
| |_ ___ _____   _ 
|  _/ _ \_  / | | |
| ||  __// /| |_| |
|_| \___/___|\__,_|
                   
                   
 

Zobacz także

Najnowsze artykuły

Twitter