Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. sport.egit.pl

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. sport.egit.pl

Stomil przystąpi do rundy wiosennej? Trudno o optymizm...

16.02.19 20:05   rys   0  

Piłkarze Stomilu Olsztyn wrócili do domu po tygodniowym obozie w Nieborowie. Podopieczni Piotra Zajaczkowskiego, w krótkim czasie rozegrali łącznie cztery sparingowe spotkania. Niestety może się okazać, że cały trud podczas obozu może pójść na darmo. Do startu ligi pozostały dwa tygodnie, a nie wiadomo, czy Stomil przystąpi do rundy wiosennej pierwszoligowych rozgrywek.

Stomil na obozie w Nieborowie łącznie rozegrał cztery sparingowe spotkania. W sobotę olsztyński zespół na koniec przegrał 0:2 z II-ligowym Widzewem Łódź. Wcześniej podopieczni Piotra Zajączkowskiego zremisowali 1:1 z KS Kutno, wygrali 2:1 z Miedzią II Legnica i zremisowali 2:2 ze Zniczem Pruszków.

- Całe zgrupowanie, które było bardzo dobrze zorganizowane - mówi Piotr Zajączkowski. - Mieliśmy bardzo dobre warunki do treningu i gier kontrolnych. Wszystkie treningi i sparingi odbyły się na boiskach trawiastych. Cel szkoleniowy został zrealizowany. W tym czasie mieliśmy przegląd zawodników testowanych. Wiadomo, że najważniejsza jest gra i temu poświęciliśmy ten obóz, by tych gier było jak najwięcej i żebyśmy jak najszybciej wyselekcjonowali zawodników. Nie wszyscy gracze testowani zostaną w naszym klubie, ale większość, która przebywała na tym obozie, to chcemy, żeby grali w Stomilu.

Wśród testowanych zawodników był m.in. Bartłomiej Niedziela, który ostatnio reprezentował barwy Widzewa Łódź. - Oprócz niego byli testowani inni zawodnicy, którzy mogą grać na pozycji bocznego pomocnika i też mają wartość piłkarską i będziemy wszystko robili, żeby pozostali w naszym klubie. Najważniejszym tematem jest jednak to, co będzie dalej ze Stomilem, czy wystąpimy w I lidze. Na obozie skupialiśmy się na pracy, ale jak dostaliśmy informacje w piątek, to była grobowa cisza i żałoba w drużynie.

Co się takiego wydarzyło w piątek? O godz. 10 w olsztyńskim magistracie doszło do kolejnego spotkania potencjalnego inwestora z właścicielami spółki miejskiej. Po spotkaniu do opinii publicznej trafiły jak zawsze szczątkowe informacje, ale nie było w nich nic pozytywnego. Na początku władze miejsce poprzez rzeczniczkę prasową zaprzeczyły o spotkaniu z Michałem Brańskim (współwłaściciel m.in. portalu WP.pl), a następnie wyszedł komunikat, że do spotkania doszło z potencjalnym inwestorem, który jednak prosił o anonimowość. Dwa tygodnie przez początkiem startu rundy rewanżowej cały czas nie ma żadnych informacji na temat przyszłości klubu. Temat ciągnie się już od grudnia i w tym momencie nie ma żadnej nadziei na pozytywne rozwiązanie problemów finansowych pierwszoligowca.

W związku z dalszymi niejasnym planami miasta co do przyszłości klubu ze stolicy Warmii i Mazur, piłkarze - po pracownikach biurowych - postanowili wydać własne oświadczenie:

Jedynym przekaźnikiem informacji odnośnie Klubu w naszym mieście są oświadczenia, dlatego my, piłkarze, postanowiliśmy wydać również swoje. Dnia 11.02.2019 patologiczna sytuacja sprawiła, że wyjechaliśmy na obóz do Nieborowa, jedynie dzięki zbiórce pieniędzy przez darczyńców Stomilu Olsztyn. Naładowani kolejnymi obietnicami, że ten tydzień będzie przełomowy w dziejach Stomilu. Obietnice wyprowadzenia klubu na prostą rozpoczęły się w sierpniu, w międzyczasie zaległości wobec nas urosły do 5 miesięcy, a Klub zamiast wyjść na prostą znalazł się nad przepaścią. My, piłkarze, w tym czasie nie pozostawaliśmy bierni, wpraszaliśmy się na spotkania do Prezydenta, niejednokrotnie czekając po kilka godzin na korytarzu. Niestety, żadne z nich nie przyniosło oczekiwanych odpowiedzi.

W sezonie 2017/2018 ze swojej strony dołożyliśmy wszelkich starań, aby utrzymać drużynę na zapleczu ekstraklasy nie mając do tego warunków. Dzięki naszej postawie, klubową kasę zasiliło 1.6 ml zł, tytułem zwycięstwa w konkursie "Pro Junior system". W związku z tym krążą pomówienia, że pieniądze te otrzymaliśmy w formie premii za utrzymanie, czemu kategorycznie zaprzeczamy. Nikt z zawodników nie dostał z tego tytułu ani złotówki. Większa część tych pieniędzy miała zapewnić funkcjonowanie Klubu do końca grudnia 2018 roku, jednak tak się nie stało. W tej sytuacji jeden z radnych złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Patologiczna sytuacja w klubie spowodowała również lawinowe rozwiązywanie kontraktów przez zawodników. Dodatkowo z powodu zaległości finansowych zostaliśmy ukarani odjęciem trzech punktów, co w kontekście walki o utrzymanie, jest kolejnym potężnym ciosem.

Kolejnym problemem jest fatalny przepływ informacji, które docierają do nas jedynie z prywatnych kont twitterowych lub facebookowych. Dziwne jest, że zmowa milczenia udzieliła się również lokalnym mediom, które niejednokrotnie w przeszłości pomagały naświetlać sytuacje w Klubie doszukując się prawdy. Ostatnie działania właścicieli spółki, jak i Prezesa, skupiają się jedynie na poszukiwaniach inwestora, co doprowadziło do zaniedbania bieżącego funkcjonowania:

  • - Oczekujemy od właścicieli Klubu prawdziwych informacji kiedy i w jaki sposób chcą rozliczyć się z zaległych zobowiązań.
  • - Kiedy miasto chce wprowadzić plan restrukturyzacji?
  • - W jaki sposób chce zabezpieczyć Klub organizacyjnie, finansowo i sportowo w rozgrywkach Fortuna Pierwsza Liga?

Według nas nie jest rozwiązaniem zmiana zawodników, gdy nie płacimy obecnym, zmiana przewoźnika, gdy nie płacimy pierwszemu, zmiana mieszkania, gdy nie opłaca się bieżących rachunków, nie wracanie do hotelu, w którym ma się dług. My, jako piłkarze, przez cały czas firmujemy nazwiskami nieudolność ludzi, którzy są odpowiedzialni za losy Klubu.

Chcielibyśmy zająć się tylko sprawami sportowymi na zdrowych zasadach, które są niezbędne na profesjonalnym pierwszoligowym poziomie. Przez wiele ostatnich lat będąc na zapleczu ekstraklasy ani razu nie zaznaliśmy normalności, pomimo tego za każdym razem utrzymywaliśmy klub na pierwszoligowym poziomie.

W tym roku sytuacja jednak jest tragiczna i obawiamy się, że na dzień dzisiejszy zespół nie jest gotowy do rywalizacji w pierwszej lidze na równych zasadach. Wracając z obozu kończymy nasze oświadczenie. Patrzymy po pustych siedzeniach w autokarze i zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie zebrać osiemnastki spośród zakontraktowanych zawodników na mecz ligowy z GKS Tychy, który odbędzie 2.03.2019 na naszym stadionie.

Tagi: Stomil Olsztyn Piotr Zajączkowski

Najnowsze artykuły

Twitter