Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. sport.egit.pl

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. sport.egit.pl

Stomil przegrał ze Zniczem Pruszków

12.02.19 19:00   rys   0  

Piłkarze Stomilu Olsztyn we wtorek rozegrali spotkanie sparingowe ze Zniczem Pruszków. Olsztyński zespół przegrał 0:2 z II-ligowcem. Spotkanie odbyło się na naturalnej nawierzchni w miejscowości Sierakowice.

  • Znicz Pruszków - Stomil Olsztyn 2:0 (1:0)

1:0 - Machalski (9 k), 2:0 - Szymański (79)

Stomil: Skiba (46 Leszczyński) - Bucholc (46 zawodnik testowany), zawodnik testowany (46 zawodnik testowany), zawodnik testowany (46 zawodnik testowany), Kuban (46 Wojciech Dziemidowicz) - zawodnik testowany (46 zawodnik testowany), Głowacki (46 Jakub Mosakowski), Jegliński (46 Jakub Jurczak), Lech, zawodnik testowany (46 zawodnik testowany) - Góral (46 Rafał Śledź)

W pierwszej połowie meczu trener Piotr Zajączkowski zdecydował się desygnować do gry najbardziej doświadczonych piłkarzy oraz czterech testowanych graczy. Stomil największe straty zanotował na środku obrony (odszedł Tomasz Wełnicki oraz Łukasz Sołowiej) oraz na skrzydłach (odeszli Piotr Głowacki, Dominik Kun oraz Wołodymyr Tanczyk), więc nikogo nie powinno dziwić, że na tych pozycjach cały czas widnieje napis "zawodnik testowany". Po przerwie na boisku znaleźli się kolejni testowani piłkarze oraz m.in. powracający po kontuzji Michał Leszczyński czy Wojciech Dziemidowicz i Rafał Śledź, którzy w tym roku nie zagrali jeszcze w żadnym sparingu.

Stomil już od dziewiątej minuty przegrywał 0:1. Piotr Skiba nie zdołał obronić rzutu karnego po strzale Macieja Machalskiego. Prze większość spotkania żadna drużyna nie potrafiła strzelić kolejnej bramki, aż do 79. minuty. Wynik spotkania ustalił zawodnik Znicza Pruszków Mikołaj Szymański.

- To było słabe spotkanie w wykonaniu obydwu drużyn - mówi Grzegorz Lech. - Widać było, że drużyny przechodzą z gry z boiska sztucznego na naturalną. Pierwszą bramkę straciliśmy po problematycznym rzucie karny. My mieliśmy kilka dogodnych sytuacji i nie potrafiliśmy nic wykorzystać. W drugiej połowie rywale strzelili jeszcze jedną bramkę i przegraliśmy 0:2. Trener testował w meczu nowe ustawienie, sprawdzał też kolejnych zawodników testowanych. Trochę czasu jeszcze potrzeba, żeby to zafunkcjonowało.

W środę Stomil ma rozegrać sparing z Pelikanem Łowicz.

Tagi: Stomil Olsztyn Znicz Pruszków Grzegorz Lech

Najnowsze artykuły

Twitter