Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. sport.egit.pl

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. sport.egit.pl

Fani Stomilu chcą żeby zespół wyjechał na obóz i zbierają pieniądze

05.02.19 10:33   rys   50  

Kibice Stomilu Olsztyn kolejny raz się zmobilizowali i zbierają fundusze na funkcjonowanie swojej drużyny. Tym razem pieniądze mają zostać przeznaczone na organizację obozu przygotowawczego. Czasu jest mało, a potrzeba zebrać 30 tysięcy złotych.

Stomil w dniach 11-16 lutego ma wyjechać do miejscowości Niewiadów. W tym czasie podopieczni Piotra Zajączkowskiego zagrają serię sparingów ze Zniczem Pruszków, Widzewem Łódź oraz GKS-em Bełchatów. 

Olsztyński zespół w tym roku miał pojechać już na jeden obóz do Mławy. Niestety klubowa kasa świeci pustkami i olsztyńscy piłkarze (ci którzy jeszcze zostali w drużynie) musieli zostać w Olsztynie. A jak wiadomo w stolicy regionu może się tak zdarzyć, że zaleje jedyne boisko ze sztuczną nawierzchnią. Póki co podopieczni Piotra Zajączkowskiego rozegrali tylko dwa z czterech sparingów. To już ostatni moment żeby w miarę dobrze przygotować się do rundy rewanżowej w rozgrywek I ligi.

Szczegóły jak można wspomóc Stomil i przelać pieniądze na obóz przygotowawczy można znaleźć na stronie kibiców Stomilu pod adresem stomil.olsztyn.pl. - Kibice oraz fanatycy Stomilu Olsztyn, stowarzyszenie Socios Stomil oraz Akademia Sportu Stomil Olsztyn łączą siły dla dobra swojego ukochanego klubu - czytamy na stronie. We wtorek rano na koncie było ponad 4 tysiące złotych, a do 11 lutego potrzeba zebrać 30 tysięcy.

Dane do przelewu:

Socios Stomil
18 1240 5598 1111 0010 6700 7607
Tytułem: Darowizna obóz

W poniedziałek Polski Związek Piłki Nożnej oficjalnie potwierdził odjęcie trzech punktów w ligowej tabeli. Pomimo dwukrotnie przedłużanego czasu na spłatę przeterminowanych zaległości olsztyński klub nie znalazł środków. Tym samym Stomil po 21 spotkaniach ma na koncie tylko 19. punktów.

Prezes Stomilu Olsztyn zapowiedział kolejne spotkanie z potencjalnym inwestorem. - Szóstego lutego odbędzie się w olsztyńskim ratuszu kolejne spotkanie władz miasta z przedsiębiorcami, którzy chcą zapewnić szybkie finansowanie i stabilność ekonomiczną klubu - czytamy w komunikacje klubu. - To już trzeci potencjalny inwestor, który dzięki pracy zarządu klubu wyraża gotowość nabycia Spółki. Co jest istotne, w przypadku tych rozmów inwestorzy zdają sobie sprawę z konieczności działania w trybie błyskawicznym. Klub wyraża nadzieję, że spotka się to z adekwatnym odzewem władz miasta.

Głos w sprawie negocjacji dotyczących sprzedaży udziałów akcji zabrał prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. Włodarz stolicy województwa wypowiedział się za pośrednictwem swojego oficjalnego bloga. - Nikt z potencjalnych inwestorów nie chce angażować w Stomil własnych pieniędzy, traktując to jako samodzielny biznes piłkarski. Uznają, że jest to nierealne. Każdy chciałby znaleźć w Olsztynie pieniądze w innym biznesie (mieszkalnictwie, rozrywce, ubezpieczeniach, usługach)  i dopiero z  zysku z tego nowego źródła wspierać klub. W każdym przypadku jest to proces czasochłonny i przynajmniej w relacji z gminą pod szczególnymi rygorami prawa, chociażby regulacji dotyczących zamówień publicznych czy partnerstwa publiczno-prywatnego - czytamy na blogu.

– Inwestorzy, z którymi w ostatnich dniach prowadziliśmy rozmowy, oczekują, gdyby spełniły się ich oczekiwania biznesowe, o których już wspomniałem, dalszego minimalnego zaangażowania inwestorskiego gminy – i to jest do przyjęcia - dodaje Piotrz Grzymowicz. - Niestety, oczekują też uregulowania przez spółkę wszystkich zobowiązań, a tych pieniędzy dzisiaj nie ma ani spółka, ani gmina. Dlatego, ratując spółkę przed upadkiem, musimy wdrożyć procedurę restrukturyzacyjną. Ten krok zmniejszy presję zadłużeniową na klub, a jednocześnie nie ograniczy możliwości sprzedaży spółki... W tym miejscu jeszcze raz muszę podkreślić – i to stanowczo: chcemy ratować klub! Ale bez istotnego wsparcia z zewnątrz, utrzymanie go w tej klasie rozgrywek może być niemożliwe.

-  Potencjalni inwestorzy spodziewają się, że gmina zaangażuje się na poziomie 1 – 1,5 mln zł, co stanowiłoby ok. 30 proc. kosztów funkcjonowania klubu w I lidze.  Pomijam fakt, że budowanie siły piłki nożnej w kraju na budżetach lokalnych samorządów jest coraz bardziej kwestionowane i dalekie od założeń komercyjnej organizacji rozgrywek piłkarskich w najwyższych klasach. Samorządy będą coraz bardziej ograniczać swoją rolę w tym zakresie. Niemniej, odnosząc wspomniane oczekiwania do obecnego budżetu, ich spełnienie jest bardzo trudne, żeby nie powiedzieć – niemożliwe.

Cały wpis można przeczytać tutaj

Tagi: Stomil Olsztyn Piotr Grzymowicz

Najnowsze artykuły

Twitter