Kamil Kiereś. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Kamil Kiereś. Fot. Emil Marecki / sport.egit.pl

Kiereś: Zbyt łatwo tracimy bramki

28.09.18 23:01   rys   3  

Stomil Olsztyn przegrał 0:2 z Chrobrym Głogów. Po meczu na konferencji prasowej wypowiedział się trener olsztyńskiego zespołu Kamil Kiereś.

- Faktem niezaprzeczalnym jest, że przegraliśmy 0:2. Mecz od samego początku wyglądał w taki sposób, że Stomil miał optyczną przewagę i przejął posiadanie piłki. Wydawało się, że początek może być dla nas obiecujący. Zaatakowaliśmy, stworzyliśmy może nie klarowną sytuacją, ale to my jako pierwsi oddaliśmy strzał na bramkę rywala. A pierwszy wypad gospodarzy na naszą połowę zakończył się rzutem rożnym i golem. W jakiś sposób to zdeterminowało gospodarzy do tego, co robili od początku, a grali bardzo zdeterminowani w defensywie, często faulując, popełniając bardzo dużo fauli na swojej połowie na zawodnikach Stomilu. Tak wyglądała pierwsza połowa. Chcieliśmy tę stratę za wszelką cenę odrobić do przerwy. Stwarzaliśmy sytuacje, wyprowadzaliśmy piłkę wieloma podaniami w ataku pozycyjnym, lecz pod bramką przeciwnika czegoś nam brakowało. A to dobrego dorzutu, lepszej decyzji, lepszego zachowania napastnika. Z pozycji drugiej płowy wydawało się, że determinacja zawodników była do tego, żeby ten wynik odrobić. W jakiś sposób sytuacje były. Może nie klarowne, sam na sam, ale oddawaliśmy strzały, które przeważnie padały łupem bramkarzy lub obrońców. Nadal brakowało nam kluczowych zagrań, zachowań w polu karnym. Przy wyniku 1:0 moim zdaniem piłka odbiła się od ręki zawodnika Chrobrego. Wszyscy to przyznają po meczu. Decyzja sędziów jest inna, nie zauważyli tej sytuacji. Liczyłem, że więcej wniosą dokonane zmiany, niestety aż takiej jakości nie otrzymaliśmy. Choć Rafał Śledź, wprowadzany do piłki seniorskiej, znalazł się w dwóch całkiem niezłych sytuacjach, ale tak jak wcześniej kolegom zabrakło precyzji, lepszego zachowania. Strefa blisko pola karnego Chrobrego nie została przez nas wykorzystana. Sami siebie zawiedliśmy. Przegraliśmy mimo optycznej przewagi. Chrobry grał z defensywy, zdeterminowany, wynik go do tego determinował. Zdobył też bramkę na 2:0 po kontrze. Wracamy kawał drogi do domu. To był dla nas dziesiąty wyjazd. O ile początkowo były one dla nas skuteczne, tak od dłuższego czasu same porażki. Nie wiążą się one z tym, że gramy słabo, co dziś pokazaliśmy, lecz czegoś nam brakuje w ofensywie, bo nie do końca jesteśmy skuteczni, ale też zbyt łatwo tracimy bramki. A wygrała drużyna, która nie straciła gola, a sama dwa strzeliła.

Tagi: Stomil Olsztyn Kamil Kiereś Chrobry Głogów

Komentarze

  1. 01.10.18 09:13 klos

    Gdyby trener próbował wstawiać do składu innego młodzieżowca (Dzięcioł, Mosak, Wasiak) to wtedy można kombinować w ataku z kimś innym (Lech, Tanczyk, Zając), a tak jesteśmy skazani na Góral, Śledź czy Mętlicki.

  2. 01.10.18 00:37 ..

    Grzechu Lechu w ataku by się sprawdził. Wielokrotnie pokazał, że umie strzelać bramki. Tylko pytanie jak w takim wypadku załatać środek? Zając już w poprzednim sezonie miewał niesamowite przebłyski. Bywa bardzo kreatywny. No ale gdybać łatwo a na boisku różnie może być. Odpoczynek trening i wiara. Będzie dobrze. Walczyć i nie odpuszczać. Nawet przy 2:0 czy 3:0. Historia piłki nożnej pokazuje, że nawet 5 bramek straty da się odrobić. Nieco więcej waleczności w polu karnym w obronie i więcej może strzałów z pełnego biegu z sytuacyjnych piłek nie zawsze idealnych.

  3. 29.09.18 00:46 greg

    to zrób pan wreszcie coś abyśmy nie tracili za to ci płacą!

  __                       
 / _|                      
| |_ _   _ _ __ ___  _   _ 
|  _| | | | '_ ` _ \| | | |
| | | |_| | | | | | | |_| |
|_|  \__,_|_| |_| |_|\__,_|
                           
                           
 

Redakcja sport.egit.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Najnowsze artykuły

Twitter